reklama

Niedźwiedzica zaatakowała mężczyznę. Został dotkliwie pogryziony

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Niedźwiedzica zaatakowała mężczyznę. Został dotkliwie pogryziony - Zdjęcie główne

zdjęcie ilustracyjne | foto pixabay

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościSpotkanie z dzikim zwierzęciem w jego naturalnym środowisku to zawsze ryzyko, ale wiosną, gdy niedźwiedzie budzą się z zimowego snu i strzegą młodych, zagrożenie staje się szczególnie realne. Przekonał się o tym mężczyzna, który w bieszczadzkim lesie natknął się na niedźwiedzicę z dwoma młodymi. Zdołał się uratować, ale odniósł poważne obrażenia.
reklama

Do niebezpiecznego incydentu doszło dzisiaj, w lesie w Bieszczadach, gdzie mężczyzna natrafił na niedźwiedzicę z dwójką młodych. Zaatakowany przez zwierzę, doznał poważnych obrażeń, ale zdołał się uwolnić. Na miejsce wezwano Zespół Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego stacjonujący w Tarnawie Górnej. Ratownicy udzielili mu pierwszej pomocy, a następnie przetransportowali go w trybie pilnym do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Sanoku.

Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe opisało całe zdarzenie w mediach społecznościowych, podkreślając, że podobne przypadki stanowią specyfikę ich pracy.

reklama

Tym, co odróżnia pracę ratowników Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego SP ZOZ w Sanoku od zespołów „z miasta”, to niewątpliwie specyfika Bieszczadów, a co za tym idzie przypadki medyczne, jakich trudno szukać w innych miejscach naszego kraju. No bo przecież trudno o atak niedźwiedzicy np. w Krakowie

– napisali.

Chociaż do podobnych incydentów dochodzi stosunkowo rzadko, każdorazowo budzą one ogromne emocje i stanowią ostrzeżenie dla turystów oraz mieszkańców regionu.

Niedźwiedzie wiosną

Eksperci podkreślają, że wiosna to szczególnie niebezpieczny okres, jeśli chodzi o aktywność niedźwiedzi w Bieszczadach. Po zimowej hibernacji zwierzęta są głodne i rozdrażnione, a matki wyjątkowo agresywnie bronią swojego potomstwa. Ratownicy apelują o ostrożność i rozwagę.

reklama

My, jak co roku, kolejny raz apelujemy o rozwagę odwiedzających bieszczadzkie lasy. Niedźwiedzie o tej porze roku są głodne, rozdrażnione i bardzo niebezpieczne, kiedy strzegą swojego potomstwa i terytorium

– komentują ratownicy Bieszczadzkiego Pogotowia ratunkowego.

Jak zachować się w przypadku spotkania z niedźwiedziem?

Eksperci przypominają, że w przypadku spotkania z niedźwiedziem, należy zachować spokój i przestrzegać kilku podstawowych zasad:

reklama

  • Nie podchodzić do zwierzęcia – nawet jeśli wydaje się spokojne, jego reakcja może być nieprzewidywalna.
  • Nie uciekać – szybkie ruchy mogą sprowokować drapieżnika do ataku.
  • Nie patrzeć prosto w oczy – niedźwiedzie mogą odebrać to jako oznakę agresji.
  • Powoli się wycofywać – najlepiej w kierunku, z którego się przyszło.
 

W sytuacji, gdy niedźwiedź zaatakuje, zaleca się przyjęcie pozycji ochronnej – położenie się na ziemi i udawanie martwego, chroniąc wrażliwe części ciała, jak głowa i brzuch.

Apel do turystów i mieszkańców

Zgodnie podkreśla się, że spotkanie z niedźwiedziem to zawsze sytuacja potencjalnie niebezpieczna. Nawet jeśli zwierzę nie wykazuje agresji, nie można przewidzieć jego reakcji. Z tego powodu apelują do wszystkich odwiedzających Bieszczady, by zachowali rozwagę, unikali leśnych ostępów poza wyznaczonymi szlakami i byli świadomi ryzyka.

reklama

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu wbieszczady.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo