reklama

Chiropraktycy z TikToka, fałszywi eksperci i hazard – internetowe pułapki według Diendrisa [ROZMOWA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Diendris /YouTube

Chiropraktycy z TikToka, fałszywi eksperci i hazard – internetowe pułapki według Diendrisa [ROZMOWA] - Zdjęcie główne

Korneliusz Woś, youtuber z Rzeszowa, porozmawiał z nami o swojej internetowej działalności. | foto Diendris /YouTube

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościKorneliusz Woś, twórca internetowy o pseudonimie Diendris, w serwisie YouTube konfrontuje się z osobami lubującymi się w medycynie niekonwencjonalnej. Zaprzecza teoriom, które twierdzą, że lekarze nas oszukują, a on sam jest przekupiony przez globalny przemysł farmaceutyczny. Jak sam twierdzi, dawał się również specjalnie oszukiwać oszustom przy zakładach bukmacherskich, by sprawdzić i udowodnić, że naciągają ludzi.
reklama

Przed przeczytaniem wywiadu warto zapoznać się z twórczością Diendrisa. Nasza rozmowa w dużym stopniu skupia się na zagadnieniach poruszonych w jego najnowszych filmach w serwisie YouTube. 

W pewnym momencie na swoim kanale zacząłeś testować płatne typy bukmacherskie z różnych stron i aplikacji. Opowiedz, jak to się zaczęło

- Zacznijmy od tego, że jestem fanem bukmacherki od wielu lat i lubię sobie czasem coś poobstawiać. Nagle na instagramie zaczęły mi się wyświetlać reklamy tak zwanych "profesjonalnych typerów bukmacherskich". Oni w swoich reklamach twierdzili, że w zamian za określoną opłatę, czasem jednorazową a czasem abonamentową, sprzedadzą nam przepis na bogactwo. Myślę dobra - skrzyknąłem się z kilkoma kolegami, złożyliśmy się po 15 zł, żeby za dużo nie stracić bo spodziewaliśmy się, że jest to oszustwo, ale byliśmy ciekawi jak to dokładnie wygląda od środka. A wygląda to tak, że płacimy, dostajemy totalnie losowe predykcje wydarzeń sportowych, które rzecz jasna okazują się przegrane i albo oszust rozpływa się w powietrzu albo próbuje dalej mydlić oczy.

reklama

Tak narodził się pomysł, by zacząć weryfikować tych wszystkich płatnych typerów, którzy gwarantują nam niby ogromne zyski?

- Tak. Stwierdziłem, że może fajnym pomysłem byłoby skorzystać z usług takiego oszusta i pokazać na YouTubie co się stanie, kiedy taki ktoś dostanie nasze pieniądze. Zaczęło się od "Typera Expert". On też miał, a nawet dalej ma swój kanał na YouTubie, a taktyka polegała na tym, że albo sprzedawał typy bukmacherskie albo chciał żeby wysłać mu pieniądze (im więcej tym lepiej), a on za nas to rozmnoży i na końcu odeślę te wszystkie wygrane pieniądze, samemu pobierając z tego mały procent. Ten przypadek jest dość ciekawy ponieważ nie dość, że swoich pieniędzy nie zobaczymy, to jeszcze nas zwyzywa a mnie za moją recenzję jego działalności, pozwał za rzekome zniesławienie.

reklama

Film stał się szybko bardzo popularny

- To był pierwszy film o tej tematyce na moim kanale. Nie potrafiłem wtedy jeszcze zupełnie montować i ogólnie jakość tego filmu była tragiczna, pomimo tego wyświetleń z dnia na dzień przybywało. Obecnie ten film przekroczył 200,000 wyświetleń i do dnia dzisiejszego nie potrafię tego wytłumaczyć, ponieważ przez kilka lat ciężko było mi przekroczyć 2000 wyświetleń. Uznałem, że to znak od losu, który dał mi do zrozumienia, że to właśnie mam robić i zajmuje się walką z oszustami do dnia dzisiejszego.

I zaczęły się również pojawiać filmy o chiropraktykach z TikToka

- Pewnego razu rozmawiałem z moją koleżanką. Wiedziała, że jestem fizjoterapeutą i oglądała również TikToka. Widziała tam faceta, który kolokwialnie mówiąc - strzela kręgosłupem czyli wykonuje manipulację stawowe. Spytała mnie, co ja o tym myślę, czy to rzeczywiście jest takie skuteczne i jego pacjenci (a raczej klienci bo jak się potem okazało, nie miał żadnych kompetencji medycznych) tak dobrze się czują po takim zabiegu. Obejrzałem to, co ten gość robi na tych swoich filmikach i od razu pomyślałem "Nie no, coś mi tutaj nie gra". To była pierwsza próba zboczenia z tematu bukmacherki i wejście właśnie w alt med. Ten człowiek oczywiście również wytoczył mi sprawę w sądzie za zniesławienie. W konsekwencji na czas sporu prawnego youtube odcinek zablokował ale jest do obejrzenia na innych serwerach

reklama

Nagrywałeś filmy, w których wyjaśniałeś, przy wsparciu wiedzy z różnych źródeł, a także ekspertów, że możemy mieć do czynienia z oszustwem. Pojawiły się też pierwsze pozwy

- Z początku nie mogłem tego zrozumieć, dlaczego oszust miałby prosić o pomoc organy sprawiedliwości, ponieważ ktoś w internecie nagrał recenzje ich działalności. Dopiero potem zrozumiałem, że są to tak zwane pozwy SLAPP czyli mają za zadanie uciszyć autora, zablokować mu film i narazić go na ogromne koszty prawne. Na pierwszy taki pozew musiałem zorganizować zbiórkę pieniędzy ponieważ koszty prawne wyniosą około 6000 zł. Pozwów będzie sukcesywnie przybywać i jestem na to przygotowany.  

Pojawił się w końcu bardzo ciekawy film, w którym przedstawiasz postać Barbary Kazanej

reklama

- Zgadza się, kiedy widzę, że kobieta jest zapraszana na rozmaite wywiady, które robią kilkaset tysięcy wyświetleń i opowiada w nich, że leki nie leczą tylko wywołują choroby, lekarze wymyślają nam choroby żeby następnie przypisać nam określone leki, mammografia jest szkodliwa, biopsja wywołuje raka, przyczyną zawałów serca jest niedobór witaminy C i wiele, wiele innych bardzo szkodliwych bzdur, to nie mogę obok czegoś takiego przejść obojętnie. Ona mówiła wprost, że lekarze chcą nas otruć, żeby do nich nie chodzić i nie brać leków, które oni przepisują. 

Nie zgadzasz się z tym, co twierdzi w sprawach medycznych?

- Wystarczy jej chwilę posłuchać żeby dojść do tego samego wniosku.

W filmie na jej temat pokazywałeś także, jakie produkty poleca. Mówimy o groźnych rzeczach dla zdrowia?

- Jeśli na opakowaniu polecanych przez nią substancji do spożycia, widnieją piktogramy ostrzegawcze, które możemy spotkać na takich rzeczach jak Domestos, Kret czy innych środkach do dezynfekcji, to jak najbardziej mówimy o produktach groźnych dla zdrowia. Nie mówiąc już o tym, że ta kobieta zaleca rodzicom, żeby ci suplementowali swoje dzieci muchomorem czerwonym.

Nie zgadasz się z teorią, którą głosi pani Barbara, że lekarze czy farmaceuci są częścią międzynarodowego spisku

- Przede wszystkim, z panią Barbarą nie zgadzam się z tym, że istnieje coś takiego jak spisek Big Farmy, że lekarze są przekupieni, że farmaceuci są przekupieni. Oczywiście prawdą jest to, że jest grono lekarzy, którzy wykonują swoją działalność tylko i wyłącznie dla pieniędzy, traktują swoich klientów jak bankomaty. Część z nich nie ma nawet  wiedzy, żeby leczyć ludzi. Są po prostu beznadziejnymi fachowcami i tacy lekarze ludziom szkodzą. W mojej rodzinie moja babcia jak miała mieć wymianę stawu biodrowego, to lekarz ją pokaleczył i wielu innych pacjentów. Finalnie później zostały mu zabrane prawo wykonywania zawodu. Tacy ludzie są, ale no tak jak są słabi mechanicy, są słabi fryzjerzy, no to jest to normalne, są ludzie i popełniają też błędy, ale to nie jest tak, że każdy jest przekupiony.

Ludzie w komentarzach, obrońcy pani Barbary, zarzucają ci, że jesteś przekupiony przez Big Pharmę. Odniesiesz się?

- Nie za bardzo rozumiem dlaczego wielkie przemysły farmaceutyczne chciałyby płacić osobie z moimi zasięgami za cokolwiek. Nawet gdyby płaciły to musiałbym taką współprace ukrywać a nie mogę tego robić ponieważ UOKiK od razu nałożyłby na mnie karę ale rozumiem, że w wizji świata tych ludzi, którzy mnie atakują, każda insytucja jest przekupiona, łącznie z UOKiK.

Jak uważasz, kim są ludzie, którzy przychodzą na jej spotkania? 

- Są to dwie grupy ludzi. Jedna z nich to ludzie w beznadziejnej sytuacji zdrowotnej, którzy szukają ratunki gdziekolwiek się da. Są oni niestety bardzo podatni na manipulacje i najbardziej wzbogacają ten cały proceder. Druga grupa ludzi to są osoby nieco mniej inteligentne. Takie osoby lubują się we wszelkich teoriach spiskowych, są pozbawione krytycznego myślenia. Uwielbiają czuć przynależność do grupy ludzi z podobnymi poglądami. Razem budują między sobą przekonanie, że są wyjątkowi i są wręcz nad inteligentni ponieważ doznali przebudzenia i poznali prawdę o tym świecie. Są to fanatycy, do których żaden argument już nigdy nie trafi.

Jakbyś określił to, co robisz w tej chwili na YouTubie? To jest pewnego rodzaju misja, chcesz jak najwięcej ludzi przekonać do tego, że mogą być oszukiwani w internecie?

- Wiele ludzi tytułuje mnie szeryfem internetu. Moim zdaniem, jestem po prostu amatorskim dziennikarzem śledczym. Ostrzeganie ludzi daje mi ogromną satysfakcję a dodatkowo mogę utrzeć nosa oszustom, którzy przeważnie czują się bardzo pewnie w swojej roli, ale kiedy obejrzą mój odcinek to ich uśmieszki szybko znikają i to w tym wszystkim lubię chyba najbardziej.

Wspominałeś kiedyś, że zostałeś oszukany na sporą sumę pieniędzy. To cię skłoniło do konfrontacji z oszustami w internecie?

- Jakoś 5 lat temu zostałem oszukany na około 10,000zł. Dla młodego chłopaka, który dopiero wyprowadził się od rodziców była to ogromna suma pieniędzy. Zwróciłem się o pomoc do organów sprawiedliwości. Oszukanych ludzi przez tę spółkę były tysiące, pomimo tego sędzina na sali rozpraw, nawet na mnie nie patrząc powiedziała, że nie widzi w mojej sprawie żadnych znamion przestępczości i kazała wyjść. Od tamtej pory pojawiła się u mnie nienawiść do oszustów

Wrócmy do początku rozmowy, gdzie rozmawialiśmy o płatnych typach bukmacherskich, oferowanych przez internet. Ty zacząłeś je testować i sprawdzać, czy rzeczywiście zgodnie z obietnicami obłowimy się tak, jak opowiadali nam ci wszyscy eksperci od zakładów. Jakie dzisiaj masz wnioski? 

- Wnioski mam takie, że przeszłości nie da się przewidzieć. Gdyby na zakładach bukmacherskich dało się zarobić to ta branża nie miały prawa istnieć. Dokładnie tak samo wygląda sprawa kasyn. Oczywiście są ludzie, którzy mają wiedzę o ustawianych spotkaniach ale takie informacje nigdy nie trafią do obiegu publicznego. Właśnie dlatego typerzy bukmacherscy z mojego założenia nie mają prawa działać na dłuższą metę.

W internecie można znaleźć sporo relacji osób, które w ten sposób zostały oszukane

- Wizja bogactwa jest bardzo kusząca i jako ludzie uwielbiamy dać się jej ponieść dlatego jest mnóstwo ludzi, którzy myślą sobie "a zapłace takiemu typerowi 100zł albo 200, może akurat się uda". Oczywiście zawsze kończy się tak samo a ci nieco bardziej naiwni dają się rolować na potężne kwoty. Osobiście zgłosiła się do mnie pewna kobieta, która zmanipulowana przez oszusta oddała mu ponad 10,000zł i na pewno nie jest to rekordzistka.

Nagrałeś taki film, w którym spekulowałeś, że pewna walka na gali tzw. freak fightowej, czyli walk celebrytów, mogła być ustawiona. Twierdzisz, że w przeszłości na takich galach były takie przypadki?

- Tak, uważam że do takich sytuacji dochodziło i będzie dochodzić. Walki freakowe są idealnym środowiskiem do ustawiania swoich pojedynków. Można je ustawiać na przeróżne sposoby. Po skończonej gali ludzie bardzo szybko zapominają o podejrzanych sytuacjach i nie roztrząsają ich.

Miałeś jakąś propozycję z freak fightów? Fame MMA, Prime?

- Nie, nigdy żadnej. Nawet gdybym otrzymał, wydaje mi się, że bym się nie zdecydował. Ja jestem introwertykiem i mam fobie społeczne. Nie lubię przebywać w miejscach publicznych nader zatłoczonych, a dodatkowo nie radzę sobie z presją kiedy jestem w centrum uwagi, więc oktagon na środku hali wypełnionej ludzmi to dla mnie największy możliwy koszmar. Wolę siedzieć w domu. Dla mnie pieniądze są drugorzędne. Wolę mieć święty spokój, co się trochę kłóci z tym, co robię na YouTubie, ale występy przed kamerą to jednak dla mnie trochę coś innego.

Jakbyś miał ocenić czy zakłady bukmacherskie są szkodliwe? Mnóstwo znanych sportowców ma umowę z jakimś bukmacherem - mam wrażenie, że hazard stał się w naszym kraju ogromnie popularny, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej

- Alkohol, papierosy, hazard, czy nawet jedzenie, wszystko może być szkodliwe. Należy pamiętać, że wszystko jest dla ludzi a dawka czyni truciznę. Jak ktoś jest podatny na hazard to i tak się uzależni niezależnie od tego czy zobaczy reklamę bukmachera czy nie i wydaje mi się, że tak jest z wszystkim. Ja np nigdy nie widziałem reklamy kasyna a jednak w pewnym momencie się od niego uzależniłem. Na szczęście miałem 18 lat, przegrałem wszystko co miałem a miałem na szczęście z racji wieku tyle co nic więc szybko się z tego nałogu wyleczyłem i przez 10 lat byłem tam raz na imprezie urodzinowej i nie podobało mi się zupełnie. Każdy ma własny rozum i powinien go używać. 

Wspominałeś, że byłeś uzależniony. Na jakim etapie zdałeś sobie z tego sprawę?

- Myślałem, że mam nad tym kontrolę, ale jakby w pewnym momencie dochodzisz do takiego punktu, w którym przegrasz jakąś kwotę i masz takie poczucie, że musisz się odkuć. Jak nie spróbujesz, to wtedy cię przytłacza kortyzol, czyli masz taki hormon stresu, źle się czujesz, masz doły psychiczne, nie jesteś w stanie o niczym innym myśleć i to puszcza to w momencie, kiedy postawisz nowy kupon. I wtedy sobie zdałem sprawę, że ja tego nie kontroluję i muszę coś z tym zrobić, więc po prostu zablokowałem sobie możliwość grania na wszystkich bukmacherach, tak nie wiem, na pół roku. I teraz już czegoś takiego nie mam.

 

Rozmawiał Michał Toś

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo