Pobitno, Wilkowyja, Drabinianka. Skąd wzięły się nazwy rzeszowskich osiedli?

Opublikowano:
Autor:

Pobitno, Wilkowyja, Drabinianka. Skąd wzięły się nazwy rzeszowskich osiedli? - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Rzeszów / Nowe Miasto

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCzy Pobitno ma związek z bitwą, a Wilkowyja z wilkami? Nazwy rzeszowskich osiedli to ślady dawnych wsi, krajobrazu i wydarzeń sprzed stuleci. Niektóre mają dobrze udokumentowane pochodzenie, wokół innych narosły opowieści. Sprawdzamy, co kryje się za nazwami, których używamy każdego dnia.
reklama

Szukamy mieszkania na Drabiniance, jedziemy na Pobitno, umawiamy się na Staroniwie. Nazwy pomagają nam poruszać się po Rzeszowie, ale rzadko zastanawiamy się, co oznaczały, zanim pojawiły się współczesne bloki i ulice.

Wiele z nich miasto odziedziczyło po wsiach, które z czasem znalazły się w jego granicach. Dlatego historia dzisiejszego osiedla może sięgać znacznie dalej niż historia jego zabudowy.

Pobitno. Najpierw była Powietna

Dzisiejsza nazwa od razu podsuwa skojarzenie z walką. I rzeczywiście: w miejskim opracowaniu poświęconym bitwie konfederatów barskich z wojskami rosyjskimi nazwę Pobitno powiązano z wydarzeniami z 13 sierpnia 1769 roku. Wcześniej wieś nazywała się Powietna lub Powetna.

Samo pochodzenie tej starszej nazwy prowadzi jednak w inną stronę. Hasło dotyczące Pobitna, opublikowane w serwisie miasta, wiąże ją z ruskim słowem „powet”, oznaczającym podcień ze słomianego dachu przy oborze. Pierwsza znana wzmianka o miejscowości pochodzi z 1380 roku.

reklama

Warto więc rozdzielić dwie historie: pochodzenie dawnej Powietnej oraz późniejsze tłumaczenie nazwy Pobitno przez pamięć o bitwie. Sprowadzenie całych dziejów miejscowości do jednego wojennego wydarzenia pomija kilka stuleci jej istnienia.

O tym, jak ważne są takie nazwy we współczesnym mieście, przypomniała opisywana przez nas dyskusja o zachowaniu nazwy ronda Pobitno. W lipcu pisaliśmy o argumentach dotyczących lokalnej historii i przywiązania do utrwalonego określenia.

Staroniwa. Dawne pole zostało w nazwie

W przypadku Staroniwy wyjaśnienie jest bardziej jednoznaczne. Słownik „Nazwy miejscowe Polski. Historia. Pochodzenie. Zmiany”, opracowany w Instytucie Języka Polskiego PAN, wywodzi ją od wyrażenia „stara niwa”. Niwa oznacza pole, ziemię uprawną.

reklama

W przytoczonych przez badaczy dokumentach z XV wieku pojawiają się zapisy „Staronywa” i „Stara Nywa”. Dzisiejsze brzmienie zachowało więc pamięć o rolniczym krajobrazie. Choć otoczenie się zmieniło, dawną niwę nadal można odnaleźć na mapie — właśnie w nazwie.

Wilkowyja. Wilki w opowieści, Złotoria w dokumentach

Wilkowyja niemal automatycznie przywołuje obraz wyjących wilków. Takie skojarzenie znajdziemy również w opowieści Marka Czarnoty zamieszczonej w miejskim serwisie. Autor wspomina zarówno o drapieżnikach w okolicznych lasach, jak i o ludziach noszących nazwisko Wilk. Tekst znajduje się jednak w dziale podań i legend, dlatego należy traktować go jako opowieść o miejscu, a nie rozstrzygający dowód pochodzenia nazwy.

Dokumenty przynoszą inną ciekawostkę. W miejskim programie opieki nad zabytkami przywołano XV-wieczne określenie „Slotoria alias Wilkovia”, czyli Złotoria zwana również Wilkowyją. W przeszłości funkcjonowała zatem także nazwa, którą dziś znacznie trudniej skojarzyć z tą częścią Rzeszowa.

reklama

Drabinianka. Skojarzenie to jeszcze nie wyjaśnienie

Przy Drabiniance pierwsza myśl biegnie ku drabinie. W innych opracowaniach poświęconych osiedlu przywołano również opinię łączącą jego nazwę z „drobiną ziemi”. Różne wyjaśnienia pokazują, dlaczego przy nazwach miejscowych warto zachować ostrożność: podobieństwo słów samo w sobie nie przesądza o ich historycznym związku.

Pewne jest natomiast, że nazwa ma wielowiekową metrykę. Według opracowania Jana Malczewskiego z „Encyklopedii Rzeszowa”, udostępnionego przez miasto, pierwsza znana wzmianka o Drabiniance pochodzi z 1423 roku. Należała wówczas do okręgu tyczyńskiego.

Współczesne życie osiedla dopisuje do tej historii kolejne rozdziały. Jeden z nich pokazywaliśmy w materiale o Arkadii na Drabiniance, czyli strefie wypoczynku powstałej z inicjatywy mieszkańców.

reklama

Zimowit. Jesienny kwiat na mapie miasta

Nie wszystkie nazwy trzeba wyjaśniać przez średniowieczne dokumenty. Zimowit, osiedle mieszkaniowe na Zalesiu, zawdzięcza swoją nazwę zimowitowi jesiennemu. Jak opisuje Agnieszka Myszka w książce „Urbanonimia Rzeszowa. Językowo-kulturowy obraz miasta”, pomysłodawca nazwy i projektant osiedla, architekt Stanisław Wantuch, chciał w ten sposób przypomnieć o dawnej roślinności tego terenu.

Z kolei Nowe Miasto otrzymało nazwę wskazującą na budowę osiedla na obszarze wcześniej użytkowanym rolniczo. Oba przykłady pokazują, że historię miasta można odczytywać także z nazw nadawanych już w czasach współczesnych.

Za codziennym „jadę na Pobitno” czy „mieszkam na Staroniwie” kryją się więc dawne gospodarstwa, pola, historyczne zapisy i lokalne opowieści. Nawet dobrze znany adres może być początkiem poznawania Rzeszowa od nowa.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo