reklama

Kontrola NIK w szpitalu na Szopena w Rzeszowie. Mamy komentarz placówki

Opublikowano:
Autor:

Kontrola NIK w szpitalu na Szopena w Rzeszowie. Mamy komentarz placówki - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Szpital przy Szopena w Rzeszowie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW ostatnim czasie szczegółowo analizowaliśmy raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący funkcjonowania uniwersyteckiego szpitala przy ulicy Chopina w Rzeszowie. W trosce o rzetelność i pełen obraz sytuacji skontaktowaliśmy się bezpośrednio z władzami placówki, aby dowiedzieć się, jak zamierzają naprawić wykryte nieprawidłowości i zapewnić pacjentom pełne bezpieczeństwo.
reklama
reklama

 

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała w ostatnim czasie raport dotyczący funkcjonowania służby zdrowia w Polsce w wybranych szpialach.. Na łamach naszego portalu informowaliśmy już p nieprawidłowościach, jakie kontrolerzy wykazali w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie - w tym o problemach związanych z bezpieczeństwem oraz funkcjonowaniem szpitalnego oddziału ratunkowego. W celu rzetelnego przedstawienia sprawy skontaktowaliśmy się bezpośrednio z władzami rzeszowskiej placówki, pytając o realizację planu naprawczego, bezpieczeństwo pacjentów oraz procedury, które mają zapobiec podobnym wpadkom w przyszłości. Szpital przesłał nam oficjalne stanowisko.

reklama

Wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli dotyczące Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie obejmuje okres istotnych zmian organizacyjnych. Od 1 stycznia 2023 roku podmiotem tworzącym szpital jest Uniwersytet Rzeszowski, co rozpoczęło nowy etap w działalności leczniczej, dydaktycznej i naukowej placówki

- informuje nas Andrzej Sroka, rzecznik prasowy Uniwerysteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie.

Te elementy nie budziły zastrzeżeń

Jak przekazuje w oficjalnym komunikacie rzecznik prasowy placówki, Andrzej Sroka, wystąpienie najwyższej izby kontroli - poza wskazaniem obszarów wymagających wdrożenia procedur naprawczych - zawiera również szereg pozytywnych ocen. Kontrolerzy nie mieli bowiem zasadniczych zastrzeżeń do kluczowych aspektów codziennego działania szpitala. Wśród mocnych stron wymieniono przede wszystkim wysokie kwalifikacje kadry medycznej oraz skrupulatne przestrzeganie minimalnych norm przy zatrudnianiu pielęgniarek. Ponadto, jak podkreśla rzecznik, pozytywnie oceniono prowadzenie projektów naukowo-badawczych zgodnie z wytycznymi Dobrej Praktyki Klinicznej, a także standard części wyposażenia oddziałów, który okazał się w pełni zgodny z odgórnymi wymogami. W dokumencie odnotowano także, że pomimo konieczności dalszego reorganizowania struktur zarządzania, szpital zamknął badany okres z dodatnim wynikiem finansowym.

reklama

Szpital otrzymał wystąpienie pokontrolne 11 sierpnia 2025 roku. Od tego czasu realizowany jest plan naprawczy odnoszący się do ustaleń NIK. Część działań została już wykonana, pozostałe są prowadzone zgodnie z harmonogramem, przy zachowaniu ciągłości leczenia pacjentów i z uwzględnieniem specyfiki poszczególnych klinik

- tłumaczy rzecznik.

Stan techniczno - sanitarny

Jedno z naszych pytań skierowanych do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego dotyczyło wykazanego przez nik złego stanu techniczno-sanitarnego niektórych pomieszczeń oraz opóźnień w przeglądach aparatury medycznej. Jak przekazuje w komunikacie rzecznik prasowy Andrzej Sroka, placówka przy ul. Chopina to jeden z najstarszych obiektów medycznych na całym Podkarpaciu. Ta wieloletnia historia niesie ze sobą ogromne wyzwania infrastrukturalne, z którymi dyrekcja musi się nieustannie mierzyć, co z kolei wiąże się z koniecznością pozyskania gigantycznych funduszy i zaangażowania wielu specjalistów.

reklama

Przedstawiciel szpitala zaznacza również, że problem z kondycją techniczną niektórych oddziałów nie był dla kierownictwa niespodzianką 0 władze szpitala doskonale zdawały sobie z niego sprawę i systematycznie alarmowały w tej sprawie odpowiednie instytucje. Co więcej, w minionym roku najbardziej zaniedbane miejsca, które wymagają natychmiastowego remontu, osobiście oglądała Minister Zdrowia w trakcie swojej wizyty w Rzeszowie. Rzecznik przypomina także, że o trudnym położeniu rzeszowskiej placówki dyskutowano już nawet bezpośrednio podczas obrad Sejmu RP.

Szpital przygotowuje i realizuje działania modernizacyjne w najbardziej wymagających obszarach. Część remontów planowana jest ze środków własnych, równolegle kontynuowane będą starania o finansowanie zewnętrzne. Prace będą prowadzone etapami, tak aby w możliwie najmniejszym stopniu wpływały na dostępność świadczeń dla pacjentów

- informuje Andrzej Sroka.

W kwestii nadzoru nad aparaturą medyczną, inspektorzy najwyższej izby kontroli doliczyli się dokładnie czterech sytuacji, w których doszło do niedotrzymania terminów obowiązkowych przeglądów technicznych. Jak wyjaśnia rzecznik prasowy, połowa z tych uchybień miała miejsce w klinice okulistyki i dotyczyła topografu rogówkowego. Urządzenie to w 2023 roku przeszło kontrolę techniczną o 13 dni za późno, z kolei w 2024 roku poślizg wyniósł 5 dni. Przedstawiciel szpitala podkreśla jednak, że w obu tych przypadkach administracja placówki wysłała odpowiednie dokumenty do firm zewnętrznych z dużym wyprzedzeniem. Opóźnienie nie było więc zaniedbaniem ze strony personelu, lecz wynikało wyłącznie z długiego czasu oczekiwania na przyjazd autoryzowanego serwisu, który realizował zlecenie.

Pozostałe dwa przypadki dotyczyły pierwszych przeglądów inkubatorów po ich uruchomieniu. Terminy uwzględniały krótki okres faktycznego użytkowania urządzeń, wynikający ze zmiany terminu otwarcia oddziału po remoncie. Szpital wprowadza dodatkowe monitorowanie terminów przeglądów, aby ograniczyć ryzyko podobnych rozbieżności w przyszłości

- przekazuje rzecznik szpitala.

Obłożenie łóżek

Kolejna kwestia, o którą zapytaliśmy dyrekcję, dotyczyła rażąco niskiego obłożenia łóżek w niektórych klinikach oraz strat finansowych, jakie z tego tytułu miał ponosić szpital. W odpowiedzi rzecznik prasowy Andrzej Sroka zwraca uwagę, że suche dane procentowe nie oddają rzeczywistego obrazu pracy medyków, ponieważ każda jednostka charakteryzuje się zupełnie inną specyfiką. Puste łóżka w wielu przypadkach były efektem obiektywnych czynników, takich jak nowoczesne procedury medyczne czy czasowe wyłączenia oddziałów z użytku.

Jako kluczowy przykład przedstawiciel placówki podaje klinikę urologii i urologii onkologicznej. Od pięciu lat lekarze wykorzystują tam w codziennej pracy robota da Vinci, co diametralnie zrewolucjonizowało standard opieki nad pacjentami. Dzięki operacjom małoinwazyjnym chory regeneruje się znacznie szybciej i opuszcza szpital w krótszym czasie, co z automatycznie obniża statystyki dotyczące wykorzystania łóżek. Co więcej, nowoczesne urządzenie jest współdzielone przez urologów oraz klinikę ginekologii, ginekologii onkologicznej i położnictwa, przez co optymalne ułożenie harmonogramu na jednym bloku operacyjnym bywa sporym wyzwaniem logistycznym.

Rzecznik wyjaśnia także, że w kontrolowanym okresie w klinice ginekologii prowadzona była modernizacja części pomieszczeń. Remont ten sprawił, że wiele łóżek zostało fizycznie wyłączonych z bazy oddziału, a koszty pracownicze i pensje na bieżąco korygowano do realnego wymiaru pracy personelu. Ponieważ ginekologia i położnictwo ściśle współpracują ze sobą na co dzień, czasowe ograniczenie ich działalności automatycznie przełożyło się na spadek statystyk w powiązanej z nimi klinice neonatologii.

Raport NIK wskazuje również kliniki, w których obłożenie przekraczało 100%. W I kwartale 2025 roku dotyczyło to m.in. Kliniki Gastroenterologii i Hepatologii z Pododdziałem Chorób Wewnętrznych, Kliniki Pulmonologii i Chemioterapii, Kliniki Onkologii Klinicznej z Pododdziałem Onkologii Ginekologicznej oraz Kliniki Pulmonologii z Pododdziałem Alergologii

- tłumaczy rzecznik placówki.

Jak wynika z dalszych wyjaśnień rzecznika prasowego, rzeczywistość rzeszowskiego szpitala w badanym okresie była niezwykle skomplikowana i pełna skrajności. Podczas gdy część oddziałów notowała puste łóżka przez modernizacje i szybsze wypisy, zupełnie inny problem dotykał m.in. kliniki gastroenterologii i hepatologii. Jednostka ta, podobnie jak kilka innych wymienionych przez kontrolerów izby, musiała radzić sobie przy ogromnym, przekraczającym stuprocentowe normy obłożeniu, mierząc się jednocześnie z bardzo uciążliwymi ograniczeniami przestrzennymi. Rzecznik andrzej sroka przyznaje wprost, że te trudne realia lokalowe trwają do dziś. Cały raport nik dobitnie więc udowadnia, że sytuacja placówki nie była czarno-biała, a olbrzymia presja pacjentów na niektóre oddziały zderzała się tam z barierami nie do przejścia na poziomie infrastruktury starego budynku.

Dlatego ocena wykorzystania łóżek wymaga analizy na poziomie poszczególnych klinik, z uwzględnieniem ich profilu, warunków lokalowych, dostępności bloku operacyjnego, prowadzonych remontów oraz rzeczywistego zapotrzebowania na świadczenia

- czytamy w komunikacie nadesłanym przez rzecznika.

Potencjalne konflikty interesów i współpraca z podmiotami zewnętrznymi

W naszym zapytaniu wysłanym do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego poruszyliśmy również niezwykle ciekawy wątek, który ujawnili kontrolerzy. Chodzi o stwierdzony przez NIK jawny konflikt interesów u niektórych kierowników klinik, którzy jednocześnie nadzorowali prywatne spółki zewnętrzne, prowadząc w nich własną działalność. Odnosząc się do tych uchybień, rzecznik Andrzej Sroka zapewnia, że w szpitalu trwają obecnie intensywne działania porządkowe, które mają definitywnie uzdrowić sytuację w tym obszarze. Przedstawiciel placówki poinformował nas, że część z tych  spraw udało się już skutecznie rozwiązać, natomiast pozostałe przypadki są aktualnie weryfikowane pod kątem prawnym oraz analizowane na podstawie zawartych wcześniej umów.

Głównym założeniem prowadzonych obecnie procedur jest przede wszystkim radykalne uszczelnienie systemu nadzoru nad kadrą kierowniczą. Władze szpitala chcą raz na zawsze wyeliminować sytuacje, w których prywatne interesy lekarzy mogłyby stać w sprzeczności z dobrem państwowej placówki, a relacje z zewnętrznymi firmami mają zostać w pełni transparentnie uporządkowane. Zgodnie z oficjalną deklaracją rzecznika, kompletny plan naprawczy i całkowite zamknięcie wszystkich spraw wymagających korekty personalnej ma nastąpić najpóźniej do końca bieżącego roku.

Czas pracy personelu i szkolenie rezydentów

Kolejne z naszych pytań dotyczyło wykrytych przez kontrolerów uchybień związanych z czasem pracy personelu oraz szkoleniem rezydentów. Władze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w pełni akceptują krytyczne wnioski zawarte w raporcie NIK i oficjalnie przyznają, że w tym obszarze dochodziło do ewidentnych nieprawidłowości. Jak wynika z wyjaśnień rzecznika, główny błąd proceduralny polegał na powszechnym dublowaniu dokumentów - z tymi samymi medykami podpisywano dodatkowe umowy cywilnoprawne, mimo że zakres wskazanych w nich obowiązków niemal całkowicie pokrywał się z zadaniami realizowanymi przez nich na regularnym etacie. Dyrekcja tłumaczy, że natychmiast po wykryciu tych błędów wdrożono rygorystyczne procedury naprawcze. Obecnie trwa proces porządkowania zasad zawierania kontraktów zewnętrznych oraz szczegółowa weryfikacja zadań personelu, co ma raz na zawsze uniemożliwić przekraczanie ustawowych norm odpoczynku i pracy.

Po stwierdzeniu nieprawidłowości podjęto działania korygujące. Obejmują one uporządkowanie zasad zawierania dodatkowych umów, weryfikację zakresów obowiązków oraz wzmocnienie nadzoru nad planowaniem pracy, tak aby nie dochodziło do naruszania norm czasu pracy i odpoczynku. Osobno analizowane są przypadki pracy personelu realizowanej za pośrednictwem podmiotów zewnętrznych

- informuje rzecznik.

Przedstawiciel rzeszowskiej placówki odniósł się również szczegółowo do kwestii edukacji młodych lekarzy, odpierając zarzuty o rzekome zaniedbania. Rzecznik prasowy wyjaśnia, że zdobywanie specjalizacji w dziedzinie położnictwa i ginekologii to wieloetapowy, trwający lata proces, na który składają się praktyki ginekologiczne, położnicze oraz obowiązkowe praktyki w innych ośrodkach. Kluczowy wpływ na organizację tych zajęć miała prowadzona w tym okresie modernizacja, przez którą wyłączono z użytku część sal i unieruchomiono bazę łóżkową. To właśnie te uciążliwości lokalowe przejściowo utrudniły realizację bloku położniczego. Dyrekcja Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego kategorycznie jednak zapewnia, że proces dydaktyczny ani na chwilę nie został zawieszony. W czasie trwania prac budowlanych lekarze rezydenci realizowali po prostu inne wytyczne programu, skupiając się na ginekologii i stażach zewnętrznych, a zaległe praktyki położnicze sprawnie nadrobili natychmiast po ponownym otwarciu oddziału.

Nie oznaczało to przerwania szkolenia. W tym czasie rezydenci realizowali inne elementy programu specjalizacji, przede wszystkim z zakresu ginekologii oraz zaplanowanych staży. Harmonogram szkolenia został dostosowany do czasowej sytuacji organizacyjnej kliniki, a część położnicza mogła być realizowana po przywróceniu działalności oddziału w szerszym zakresie

- wyjaśnia Andrzej Sroka.

 Nieprawidłowości finansowe i rozliczenia badań klinicznych

Ostatnia kwestia, którą poruszyliśmy w naszym wystąpieniu do placówki, dotyczyła  o wątku finansowego - wykrytego przez NIK podwójnego fakturowania tych samych świadczeń medycznych. Szpital odpiera jednak zarzuty o masową skalę tego procederu, tłumacząc, że incydent miał charakter marginalny i dotyczył zaledwie ułamka sprawdzonych dokumentów. Chodziło dokładnie o 11 wizyt lekarskich (z blisko setki zweryfikowanych przez kontrolerów), w których uczestniczyło tylko czterech pacjentów biorących udział w specjalistycznym badaniu klinicznym opłacanym przez zewnętrznego sponsora.

Rzecznik prasowy wyjaśnia, że doszło tutaj do fatalnej pomyłki urzędniczej - procedury te błędnie wprowadzono do systemu i automatycznie wysłano po refundację również do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Przedstawiciel Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego podkreśla przy tym, że natychmiast po wykryciu tego potknięcia, finansowe rozliczenia z NFZ zostały skorygowane i wyprostowane jeszcze w trakcie trwania inspekcji państwowej. Aby całkowicie zablokować ryzyko podobnych wpadek w przyszłości, w strukturach szpitala uszczelniono już procedury identyfikacji pacjentów komercyjnych i wprowadzono dodatkowe, restrykcyjne sito weryfikacji faktur przed ich ostatecznym rozliczeniem z publicznych środków.

Szpital podjął działania zapobiegające podobnym sytuacjom w przyszłości. Obejmują one doprecyzowanie zasad rejestrowania i rozliczania wizyt pacjentów uczestniczących w badaniach klinicznych, lepszą identyfikację takich świadczeń w systemie oraz dodatkową weryfikację danych przed przekazaniem ich do rozliczenia z NFZ. Celem jest wyeliminowanie ryzyka ponownego wykazania do finansowania publicznego świadczeń finansowanych przez sponsora badania klinicznego

- informuje Andrzej Sroka, rzecznik prasowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Rzeszowie.

 

Przesłane przez Uniwersytecki Szpital Kliniczny wyjaśnienia pokazują, że placówka nie unika odpowiedzialności i sprawnie wdraża procedury naprawcze w celu wyeliminowania wytkniętych błędów. Kluczowe dla pacjentów pozostaje zapewnienie rzecznika, że wszelkie zmiany organizacyjne oraz modernizacje są wprowadzane przy pełnym zachowaniu ciągłości leczenia i bezpieczeństwa chorych.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo