reklama

Pijany kierowca Fiata wjechał wprost w ogrodzenie na Wieniawskiego w Rzeszowie

Opublikowano:
Autor:

Pijany kierowca Fiata wjechał wprost w ogrodzenie na Wieniawskiego w Rzeszowie - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKompletnie pijany 34-latek wjechał dostawczym fiatem w płot ogrodów działkowych na ulicy Wieniawskiego w Rzeszowie. Mężczyzna próbował uciekać pieszo, jednak dzięki czujności świadków szybko zatrzymała go policja.
reklama

Aż trzy zgłoszenia na numer alarmowy postawiły w stan gotowości rzeszowskich policjantów we wtorkowy wieczór, 30 czerwca. Przed godziną 19:30 na ulicy Wieniawskiego kierujący dostawczym fiatem stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w ogrodzenie ogrodów działkowych.

Przed godz. 19.30, dyżurny miejski za pośrednictwem numeru alarmowego 112 otrzymał trzy zgłoszenia, które dotyczyły zdarzenia na ulicy Wieniawskiego. Według świadków, kierujący dostawczym autorem, który uderzył w ogrodzenie, najprawdopodobniej był nietrzeźwy

- informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

reklama

Ponad 2,5 promila

Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, wysłani na ulicę Wieniawskiego funkcjonariusze szybko namierzyli wskazany w zgłoszeniach pojazd oraz zniszczoną siatkę ogrodów działkowych. Porzucony dostawczy fiat miał wyraźne ślady uderzenia na lewym narożniku. Samego kierowcy nie było już jednak przy samochodzie – 34-latek zaraz po kolizji zaczął uciekać z miejsca zdarzenia na własnych nogach. Mundurowi błyskawicznie namierzyli i zatrzymali uciekiniera, a badanie alkomatem natychmiast wyjaśniło powód jego ucieczki. Urządzenie wykazało w organizmie mężczyzny potężny wynik - ponad 2,5 promila alkoholu.

reklama

Mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy i doprowadzili do policyjnej izby zatrzymań. Najprawdopodobniej dzisiaj zostaną wykonane z jego udziałem czynności procesowe

- przekazuje KMP Rzeszów.

To nie jedyny pijany kierowca

Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, 34-latek z ulicy Wieniawskiego nie był jedynym bezmyślnym kierowcą zatrzymanym wczorajszego dnia. Kilka godzin wcześniej, bo tuż po 16:30, patrol rzeszowskiej drogówki interweniował w Chmielniku. Mundurowi zatrzymali tam do rutynowej kontroli kierującego hondą. Szybko wyszło na jaw, że 46-latek ma na sumieniu znacznie więcej niż tylko jazdę na podwójnym gazie. Alkomat wskazał w jego organizmie prawie 1,7 promila alkoholu, a policyjne bazy danych ujawniły, że mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kółko, ponieważ decyzją administracyjną cofnięto mu już wcześniej uprawnienia do kierowania.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo