Poranny paraliż na jednej z głównych arterii Rzeszowa. W czwartek, 11 czerwca, tuż przed godziną 8:00 na alei Batalionów Chłopskich doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych. Na pasie w kierunku skrzyżowania z ulicą Podkarpacką natychmiast pojawiły się służby - policja i pogotowie ratunkowe.
Przed godz. 8, dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o zderzeniu trzech pojazdów osobowych na al. Batalionów Chłopskich w Rzeszowie. Funkcjonariusze ekipy wypadkowej ruchu drogowego komendy miejskiej wstępnie ustalili przyczyny wypadku
- informuje KMP Rzeszów.
Wypadek trzech pojazdów
Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, wstępne ustalenia wskazują, że do zderzenia trzech samochodów doszło w momencie, gdy 22-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego, siedzący za kierownicą Volkswagena, jechał w stronę alei Powstańców Warszawy. Młody kierowca najprawdopodobniej nie zachował bezpiecznego odstępu od jadącego przed nim samochodu i z impetem uderzył w tył Opla Astry. Siła uderzenia była na tyle duża, że opel został przepchnięty do przodu i uderzył w kolejny pojazd -Mercedesa. W efekcie tego karambolu ucierpiały dwie osoby, które wymagały hospitalizacji. Do szpitala przewieziono 31-letniego kierowcę opla oraz 51-letnią kobietę, która kierowała mercedesem.
Mundurowi ustalili, że wszyscy kierujący byli trzeźwi
- przekazuje rzeszowska policja.
Komentarze (0)