Przedpołudniowy szczyt na jednej z kluczowych arterii Rzeszowa skomplikowało nagłe zdarzenie drogowe. Tuż przed godziną 11.00, na wysokości wyjazdu ze szpitala wojewódzkiego, doszło do niefortunnego spotkania dwóch samochodów osobowych. Choć sytuacja sprowadziła się jedynie do uszkodzeń karoserii, unieruchomione pojazdy skutecznie ograniczyły przepustowość trasy w kierunku ronda Pobitno. Dla kierowców oznacza to jedno: konieczność zdjęcia nogi z gazu i dłuższą chwilę oczekiwania w tworzącym się zatorze.
Utrudnienia w ruchu na Armii Krajowej
Osoby obserwujące dzisiejsze zdarzenie nie kryją irytacji, podkreślając, że do kolizji doszło w jednym z najbardziej newralgicznych miejsc w mieście. Chodzi o niefortunną „zawrotkę” na wysokości wyjazdu ze szpitala wojewódzkiego, tuż przed rondem Pobitno. Według relacji świadków, to miejsce od lat cieszy się złą sławą – kierowcy opuszczający teren placówki medycznej regularnie wymuszają pierwszeństwo na jadących al. Armii Krajowej, co i tym razem doprowadziło do rozbicia dwóch aut.
Skutki są odczuwalne dla wszystkich podróżujących tą trasą. Przez zablokowane pojazdy na jednej z głównych arterii Rzeszowa utworzył się potężny korek, który sięga daleko poza feralny wyjazd. Dla stałych bywalców tej drogi dzisiejsza stłuczka to tylko kolejne potwierdzenie, że ten odcinek wymaga od kierujących szczególnej czujności, której dziś wyraźnie zabrakło.
Komentarze (0)