Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 5 maja w Łańcucie. Ogień wybuchł w budynku mieszkalnym, będącym dawnym obiektem starej likierni. Dzięki szybkiej reakcji lokatorów oraz sprawnym działaniom służb ratunkowych sytuację udało się sprawnie opanować.
Sprawna akcja gaśnicza
Jak przekazuje starszy brygadier Marcin Filip, oficer prasowy KP PSP w Łańcucie, wszyscy mieszkańcy zdołali bezpiecznie opuścić budynek jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów straży pożarnej. W chwili dojazdu ratowników na miejsce zdarzenia pożarem objęte było około 5 metrów kwadratowych powierzchni poddasza.
Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia ognia. Po ugaszeniu pożaru całe pomieszczenie oraz elementy konstrukcyjne zostały dokładnie sprawdzone przy użyciu kamery termowizyjnej, aby wykluczyć obecność ukrytych zarzewi ognia. Nadpalony i uszkodzony fragment dachu zabezpieczono specjalną plandeką, co uchroniło wnętrze budynku przed ewentualnym zalaniem przez deszcz.
W działaniach ratowniczo-gaśniczych zaangażowane były znaczne siły. Łącznie na miejscu zdarzenia pracowało 7 zastępów straży pożarnej, co przełożyło się na udział 32 strażaków.Na miejscu działały następujące zastępy:
- JRG Łańcut
- OSP Albigowa
- OSP Kosina
- OSP Głuchów
- OSP Czarna
O zaistniałym zdarzeniu niezwłocznie powiadomiono konserwatora zabytków. Na miejsce pożaru przybyli również burmistrz miasta wraz ze swoim zastępcom.
Komentarze (0)