Już w piątek, 10 lipca, w Rzeszowie rozpoczęły się wydarzenia upamiętniające ofiary rzezi wołyńskiej oraz zbrodni dokonanych na Polakach na Kresach Południowo-Wschodnich II Rzeczypospolitej. Obchody miały zarówno charakter oficjalny, jak i społeczny.
Uroczystości z udziałem władz
Odprawiona została msza święta w kościele pw. Świętego Krzyża przy ul. 3 Maja. Następnie uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty pod tablicą poświęconą pamięci ofiar. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz, instytucji publicznych, organizacji społecznych oraz mieszkańcy regionu.
Uroczystości na rzeszowskim Rynku
Na rzeszowskim Rynku odbyło się wydarzenie upamiętniające zorganizowane przez Polskie Stowarzyszenie Wolne Podkarpacie. Spotkanie, rozpoczęło się o godzinie 17.30. Prowadziła je Karolina Pikuła.
Uroczystość otworzyło wykonanie „Roty” na trąbce przez Bolesława Brodziaka. W dalszej części programu znalazły się recytacje wierszy, wystąpienia zaproszonych gości oraz wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych. Zabrzmiał również hymn Polski. Po zakończeniu części odbywającej się na scenie uczestnicy wyruszyli w marszu pamięci.
Początkowo frekwencji nie sprzyjała pogoda. Nad Rzeszowem przechodziły opady, jednak wraz z rozpogodzeniem na Rynek przychodzili kolejni mieszkańcy. Przy scenie zatrzymywali się również przechodnie, którzy dołączali do trwającego około godziny upamiętnienia.
Dobrze, że są takie wydarzenia, bo to jest nasza historia i należy o tym pamiętać. Jak to mówią, kto nie zna historii, będzie zmuszony przeżyć jąjeszcze raz. Oby nie
- mówi w rozmowie z nami jedna z uczestniczek wydarzenia.
Spotkanie autorskie i premiera trzeciej części filmu
Dalszą część wydarzenia zorganizowano w hotelu, gdzie odbyło się spotkanie autorskie z dr Lucyną Kulińską – historyk i badaczką zajmującą się m.in. działalnością ukraińskich organizacji nacjonalistycznych oraz zbrodniami popełnionymi na polskiej ludności.
Wieczór zakończył premierowy pokaz trzeciej części filmu dokumentalnego „Sąsiedzi” Jacka Międlara. Jest to kolejna odsłona cyklu poświęconego zbrodniom dokonanym na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów. Produkcja opiera się przede wszystkim na relacjach świadków i ocalałych, których wspomnienia mają zachować pamięć o wydarzeniach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Twórca przedstawia w filmie osobiste historie ludzi, którzy jako dzieci lub młodzi mieszkańcy Kresów zetknęli się z przemocą, utratą bliskich i przymusową ucieczką z rodzinnych miejscowości.
Rzeszowskie wydarzenie było jednym z elementów obchodów Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Organizatorzy podkreślali, że jego najważniejszym celem jest zachowanie pamięci o pomordowanych oraz przekazywanie historycznej prawdy kolejnym pokoleniom.
Komentarze (0)