Nocny telefon, przerażająca historia o kłopotach wnuka i kosmetyczka pełna kosztowności przekazana w pośpiechu obcej osobie. 83-letnia mieszkanka Rzeszowa była przekonana, że ratuje bliskiego przed więzieniem, stając się kolejną ofiarą bezwzględnej manipulacji. Sprawcy liczyli na łatwy łup i szybkie zatarcie śladów, jednak policjanci natychmiast ruszyli w dynamiczny pościg, który szybko wykroczył poza granice Podkarpacia. Finał tej kryminalnej obławy okazał się absolutnie zaskakujący.
W ubiegłym tygodniu, do dyżurnego miejskiego zgłosiła się mieszkanka Rzeszowa, która została oszukana. Seniorka, dzień wcześniej, godzinach nocnych odebrała połączenie. Osoba, która z nią rozmawiała, wypytywała ją między innymi, o złotą biżuterie i korale. Później pokrzywdzona usłyszała, że jej wnuk ma problemy i może trafić do więzienia
- informuje KMP Rzeszów.
Nieznajoma odebrała kosmetyczkę
Niedługo po zakończeniu manipulacyjnej rozmowy telefonicznej w drzwiach mieszkania 83-latki pojawiła się młoda kobieta. Nieznajoma, nie wypowiadając ani jednego słowa, odebrała od zdezorientowanej seniorki małą kosmetyczkę, w której znajdowało się 600 dolarów oraz złote pierścionki, po czym natychmiast opuściła budynek. Gdy tylko informacja o bezczelnym oszustwie dotarła do służb, do akcji wkroczyli funkcjonariusze wydziału kryminalnego z rzeszowskiej komendy miejskiej. Śledczy bez zbędnej zwłoki zajęli się drobiazgowym gromadzeniem dowodów oraz zabezpieczaniem wszelkich śladów, jakie pozostawiła po sobie sprawczyni. Dzięki tym błyskawicznym i niezwykle precyzyjnym działaniom operacyjnym policjanci w bardzo krótkim czasie wytypowali podejrzaną osobę, która mogła mieć bezpośredni związek z tym przestępstwem.
18-letnią obywatelkę Czech zatrzymali w jednym z hoteli w Tarnowie. W trakcie przeszukania pokoju znaleźli ponad 1200 złotych, cztery złote pierścionki oraz saszetkę, która wyglądem przypominała tą, opisaną przez pokrzywdzoną
- przekazuje rzeszowska policja.
Tuż po ujęciu w pokoju hotelowym młoda kobieta została natychmiast przewieziona do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Kryminalni od razu zabrali się do pracy, przeprowadzając z jej udziałem pierwsze, niezbędne czynności procesowe. Gdy tylko mundurowi dopełnili wszystkich formalności i zebrali wstępną dokumentację, 18-latka została osadzona w policyjnej celi. W izbie zatrzymań spędziła kolejne godziny, odliczając czas do spotkania z prokuratorem.
Dalsze kompletowanie materiału dowodowego przejęli doświadczeni policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego komendy miejskiej. Jednym z kluczowych punktów całej procedury było okazanie starszej kobiecie rzeczy odzyskanych w tarnowskim hotelu. Pokrzywdzona 83-latka natychmiast i bez cienia wątpliwości rozpoznała swoją własność, potwierdzając, że zabezpieczone przez kryminalnych pierścionki oraz kosmetyczka należą do niej. Z tak mocnymi dowodami w ręku śledczy natychmiast przekazali akta sprawy do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Prokurator bez zwłoki skierował do sądu wniosek o izolację podejrzanej, a Sąd Rejonowy w pełni przychylił się do tego żądania, nakładając na 18-letnią obywatelkę Czech areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy. Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, na tym działania mundurowych się nie kończą. Śledczy niezwykle wnikliwie sprawdzają teraz przeszłość młodej kobiety, aby ustalić, czy zatrzymana nastolatka nie brała udziału w innych, podobnych oszustwach na terenie całego kraju.
Komentarze (0)