reklama

Ktoś rozpalił ogień na sztucznej murawie? Zniszczone boisko szkolne [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Ktoś rozpalił ogień na sztucznej murawie? Zniszczone boisko szkolne [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: SP w Borku Starym/ Facebook | Opis: Zniszczone boisko szkolne
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKtoś rozpalił ogień bezpośrednio na sztucznej nawierzchni boiska przy Szkole Podstawowej im. Wojska Polskiego w Borku Starym i podpalił siatkę w bramce. Obiekt, z którego korzystają uczniowie i mieszkańcy, został oddany do użytku zaledwie rok temu i sfinansowany z publicznych pieniędzy. Szkoła apeluje do świadków o pomoc w ustaleniu sprawców.
reklama

Do bulwersującego zdarzenia doszło na terenie Szkoły Podstawowej im. Wojska Polskiego w Borku Starym w gminie Tyczyn. Jak poinformowała placówka, kilka dni temu, w godzinach wieczornych, ktoś prawdopodobnie rozpalił ogień bezpośrednio na sztucznej nawierzchni szkolnego boiska. Podpalona została również siatka znajdująca się w jednej z bramek. Zdaniem przedstawicieli szkoły nie był to nieszczęśliwy wypadek, lecz świadome niszczenie wspólnego mienia. 

Boisko było oddane do użytku rok temu

Sytuacja wzbudziła szczególnie duże rozgoryczenie, ponieważ obiekt został oddany do użytku zaledwie około roku temu. Nowe boisko ze sztuczną nawierzchnią było efektem wielu miesięcy przygotowań, starań oraz zaangażowania licznych osób. Inwestycję zrealizowano za publiczne pieniądze, z myślą nie tylko o uczniach szkoły, ale również o dzieciach, młodzieży i pozostałych mieszkańcach Borku Starego.

reklama

W emocjonalnym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych szkoła zwróciła uwagę, że zniszczenie nawierzchni i wyposażenia obiektu ma wymiar znacznie szerszy niż tylko materialny.

Nie płonie tylko kawałek sztucznej trawy. Płonie wiara, że wspólne dobro jest dla wszystkich wartością. Płonie szacunek do pracy drugiego człowieka, płonie odpowiedzialność za miejsce, w którym żyjemy

- apeluje placówka.

To nie problem szkoły, to wspólny problem

Szkoła podkreśla, że nie jest to wyłącznie problem dyrekcji, nauczycieli czy uczniów. Boisko powstało po to, aby mogła korzystać z niego cała lokalna społeczność, dlatego konsekwencje aktu wandalizmu poniosą wszyscy mieszkańcy. Naprawa uszkodzonej sztucznej nawierzchni oraz wymiana spalonej siatki będą bowiem wymagały przeznaczenia kolejnych środków publicznych.

reklama

Przedstawiciele placówki nie kryją rozczarowania i bezsilności. Zadają również pytanie o sens podejmowania kolejnych inicjatyw i tworzenia miejsc służących mieszkańcom, skoro wspólne mienie może zostać w krótkim czasie bezmyślnie zniszczone.

Szkoła apeluje

Jednocześnie szkoła zaapelowała do osób, które mogły widzieć zdarzenie lub posiadają informacje pozwalające ustalić jego sprawców. Każdy, kto zauważył podejrzane osoby w pobliżu boiska albo wie, w jakich okolicznościach doszło do podpalenia, proszony jest o kontakt z placówką.

Społeczność szkolna liczy, że sprawa zostanie wyjaśniona, a osoby odpowiedzialne za zniszczenie odpowiedzą za swoje zachowanie. Incydent ma być również przypomnieniem, że obiekty finansowane z publicznych pieniędzy stanowią wspólne dobro, o które powinni troszczyć się wszyscy mieszkańcy.

reklama

Tekst ma ponad 1600 znaków ze spacjami.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo