Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb 30 lipca około godziny 12.17. Jak informowaliśmy w poprzednim materialne, ogień pojawił się wewnątrz zakładu naprawczego, a płomienie objęły samochód elektryczny oraz więźbę dachową budynku. Początkowo strażacy skupili się na opanowaniu ogniska pożaru i niedopuszczeniu do dalszego rozprzestrzeniania się ognia.
Działania ratowniczo-gaśnicze
Po przybyciu kolejnych zastępów rozpoczęto intensywne działania ratowniczo-gaśnicze. Jak przekazali druhowie z OSP Góra Ropczycka, podano trzy prądy wody w natarciu na palący się samochód znajdujący się w garażu oraz elementy konstrukcji dachu.
Strażacy musieli również dokładnie sprawdzić konstrukcję budynku. Prowadzono działania wewnątrz pomieszczeń oraz próbowano dotrzeć na strych, aby skontrolować całą konstrukcję i wykluczyć ukryte zarzewia ognia.
Sytuacja została opanowana. Ogień został zlokalizowany, a następnie strażacy przystąpili do dogaszania. Ważnym elementem akcji była również obrona budynku przylegającego do warsztatu. Budynek mieszkalny bezpośrednio sąsiadujący z warsztatem nie był zagrożony.
W działaniach uczestniczyły liczne zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Na miejscu pracowały jednostki JRG Ropczyce, OSP KSRG Sędziszów Małopolski, OSP KSRG Krzywa, OSP KSRG Czarna Sędziszowska, OSP KSRG Ropczyce-Śródmieście oraz OSP Góra Ropczycka. Działania zabezpieczał również patrol policji.
Chwilę po godzinie 12:00, otrzymaliśmy dyspozycję do pożaru samochodu w warsztacie tuningu samochodów w Sędziszowie Małopolskim. Do zdarzenia wyjechały zastępy GBARt oraz GCBA. Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastaliśmy rozwinięty pożar garażu oraz części konstrukcji dachu.
- relacjonuje OSP Góra Ropczycka.
Pierwsze zastępy prowadziły już działania ratowniczo-gaśnicze. Niezwłocznie podano trzy prądy wody w natarciu na palący się samochód znajdujący się w garażu oraz elementy konstrukcji dachu. Nasze działania polegały na współpracy z pozostałymi jednostkami przy opanowaniu pożaru oraz obronie budynku przylegającego do warsztatu. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń
- informuje OSP.
12 zastępów straży pożarnej
Łącznie w akcji uczestniczyło 12 zastępów PSP i OSP. Strażacy zabezpieczali teren i prowadzili dalsze prace po ugaszeniu pożaru.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Przyczyny pojawienia się ognia będą teraz wyjaśniane.
Komentarze (0)