Nocna cisza 25 lipca w Racławówce została przerwana przez potężny pożar, który strawił ponad 250 bel słomy. Strażacy przez wiele godzin toczyli zaciętą walkę z żywiołem w niezwykle trudnych warunkach.
Dzisiaj o godzinie 00:40 zostaliśmy zadysponowani przez SKKM w Rzeszowie do pożaru ok. 80 bel słomy. Po dojeździe na miejsce zdarzenia stwierdzono rozwinięty pożar ok. 150 bel słomy. W trakcie prowadzonych działań ogień objął kolejne bele, a ostatecznie liczba spalonych wyniosła ponad 250 sztuk
- informuje Ochotnicza Straż w Racławówce.
Akcja gaśnicza trwała 11 godzin
Jak relacjonuje OSP Racławówka, zmagania z żywiołem okazały się niezwykle wyczerpujące i trwały wiele godzin. Jak wskazują druhowie z OSP Racławówka, ich działania obejmowały tłumienie płomieni, rozbiórkę pogorzeliska oraz precyzyjne dogaszanie każdego zarzewia, aby całkowicie wykluczyć ryzyko ponownego pojawienia się ognia. Korzystając z okazji, OSP Racławówka chce również skierować słowa głębokiej wdzięczności do operatora koparki, Daniela Piątka, oraz operatora ładowarki teleskopowej, którzy przez wiele godzin ramię w ramię wspierali ich działania ratowniczo-gaśnicze.
W obliczu tak ogromnego zagrożenia na miejsce zdarzenia skierowano pokaźne siły i środki ratownicze. W trudnej walce z żywiołem brały udział zastępy OSP Racławówka, a także wspierające je jednostki OSP Niechobrz z pojazdami 329[R]10 i 329[R]11, Ochotnicza Straż Pożarna w Boguchwale z numerami 329[R]13 oraz 329[R]15, a także OSP Nosówka oznaczona jako 329[R]12. Niezbędne okazało się również profesjonalne wsparcie z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, skąd na ratunek ruszyły zastępy 322[R]21 i 322[R]91 oraz 323[R]25 i 323[R]90.
Komentarze (0)