Policja na torach w Rzeszowie. Jeden błąd kosztuje najwięcej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Policja na torach w Rzeszowie. Jeden błąd kosztuje najwięcej - Zdjęcie główne
Autor: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie | Opis: Akcja w całym województwie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPolicjanci z całego Podkarpacia sprawdzali kierowców przy przejazdach kolejowych. W Rzeszowie przypomnieli, jakie wykroczenia kończą się tragedią.
reklama

Akcja w całym województwie

W piątek od rana policjanci ruchu drogowego prowadzili na Podkarpaciu działania pod nazwą „Bezpieczeństwo na strzeżonych przejazdach kolejowych”. Pracowali razem z funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei.

W Rzeszowie, przy przejeździe na ulicy ks. Józefa Jałowego, odbył się briefing dla mediów. O założeniach akcji mówił podinsp. Paweł Grześ z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Celem kampanii jest zmniejszenie liczby zdarzeń na przejazdach i w ich okolicy. Mundurowi zwracali uwagę na zachowania kierowców, rowerzystów i pieszych w miejscach, gdzie droga krzyżuje się z torami.

Pięć wykroczeń pod lupą

Policjanci wymienili konkretne naruszenia, które najczęściej prowadzą do wypadków.

reklama

Pierwsze to wyprzedzanie na przejeździe kolejowym lub bezpośrednio przed nim. Drugie to niezatrzymanie się przed przejazdem mimo znaku „STOP”.

Kolejne to omijanie pojazdu czekającego na otwarcie przejazdu i wjeżdżanie na pas przeznaczony dla przeciwnego kierunku. Czwarte to objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór.

Piąte wykroczenie bywa lekceważone, a jest równie groźne. Chodzi o wjazd na przejazd wtedy, gdy po drugiej stronie nie ma miejsca, żeby kontynuować jazdę. Kierowca zostaje wtedy uwięziony między zaporami.

Statystyka, która brzmi dobrze

Bilans jest na razie korzystny. Do końca sierpnia 2026 roku na przejazdach kolejowych w województwie podkarpackim doszło do jednego wypadku drogowego, w którym ranna została jedna osoba.

reklama

To niewiele, ale skala potencjalnych skutków jest zupełnie inna niż przy typowej kolizji. Zderzenie samochodu z pociągiem prawie zawsze kończy się śmiercią lub ciężkimi obrażeniami osób w aucie.

Dlaczego to dotyczy Rzeszowa

Przez miasto i okoliczne gminy przebiega kilka linii kolejowych, a przejazdy leżą na trasach codziennych dojazdów do pracy i szkoły. Kolejka aut przed opuszczonymi zaporami to w porannym szczycie widok rutynowy, a rutyna sprzyja skrótom.

Policjanci apelują o szczególną ostrożność i bezwzględne stosowanie się do znaków. Jak podkreślają, to właśnie ich lekceważenie jest główną przyczyną wypadków na torach.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo