Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie wykonał pierwszy w swojej historii zabieg krioablacji guza nerki, otwierając nowy rozdział w leczeniu pacjentów onkologicznych w regionie. To małoinwazyjna metoda niszczenia zmian nowotworowych przy użyciu skrajnie niskiej temperatury, która daje szansę chorym, dla których tradycyjna operacja wiązałaby się ze zbyt dużym ryzykiem.
Jak wygląda ta metoda?
Procedura została przeprowadzona w pracowni tomografii komputerowej, a nie – jak w przypadku klasycznych operacji urologicznych – na sali operacyjnej. To właśnie obrazowanie tomograficzne pozwala lekarzom z niezwykłą dokładnością zlokalizować zmianę oraz na bieżąco kontrolować przebieg całego zabiegu. Specjaliści, wykorzystując specjalistyczne kriosondy, precyzyjnie zamrażają guz, doprowadzając do zniszczenia komórek nowotworowych przy jednoczesnym maksymalnym oszczędzeniu zdrowych tkanek.
Zaletą tej metody jest nie tylko wysoka precyzja, ale również mniejsze obciążenie dla organizmu pacjenta. Zabieg nie wymaga klasycznej operacji ani pełnego znieczulenia ogólnego, co ma szczególne znaczenie dla osób obciążonych innymi schorzeniami lub tych, które z różnych powodów nie mogą zostać poddane standardowemu leczeniu chirurgicznemu.
Krioablacja znajduje zastosowanie przede wszystkim w ściśle określonych przypadkach klinicznych. Jednym z nich są wznowy choroby po wcześniejszym leczeniu operacyjnym. Dotyczy to pacjentów, którzy przeszli już zabieg usunięcia guza nerki metodą oszczędzającą narząd, a po pewnym czasie doszło do ponownego pojawienia się zmiany nowotworowej. W takich sytuacjach nowoczesna technika ablacyjna może stanowić skuteczną alternatywę dla kolejnej operacji.
Zabieg jest refundowany przez NFZ
Choć na Podkarpaciu krioablacje nie są już całkowitą nowością – podobne zabiegi wykonują lekarze w Szpital Miejski w Rzeszowie, a doświadczenia w tym zakresie ma także Wojewódzki Szpital Podkarpacki im. Jana Pawła II w Krośnie – wejście tej technologii do USK znacząco zwiększa dostępność leczenia dla mieszkańców regionu.
Istotnym atutem jest fakt, że zabiegi są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, co pozwala pacjentom korzystać z nowoczesnej terapii bez dodatkowych kosztów.
Początek rozwoju
Placówka zakłada, że docelowo będzie wykonywać około sześciu takich procedur miesięcznie. To jednak dopiero początek rozwoju tej technologii w rzeszowskim szpitalu. W najbliższych planach jest rozszerzenie zastosowania technik ablacyjnych na wybrane zmiany nowotworowe w płucach, a w dalszej perspektywie także w wątrobie.
Dla pacjentów z regionu oznacza to dostęp do coraz bardziej zaawansowanych metod leczenia onkologicznego bez konieczności wyjazdu do największych ośrodków medycznych w kraju.
Komentarze (0)