Huk, pisk opon i samochód kołami do góry w samym środku nocy. Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło na rzeszowskiej obwodnicy, na alei Armii Krajowej. W nocy z 10 na 11 czerwca na tej arterii dachowała osobówka.
Pod osłoną nocy
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z 10 na 11 czerwca na alei Armii Krajowej w Rzeszowie. Około północy na rzeszowskiej obwodnicy, mniej więcej na wysokości salonu samochodowego Renault oraz firmy Greinplast, w kierunku skrzyżowania z aleją Niepodległości doszło do dramatycznie wyglądającego zdarzenia z udziałem jednego pojazdu. Auto zwyleciało z głównej drogi i ostatecznie dachowało, zatrzymując się na boku na pasie zieleni. Na miejscu pojawił się patrol policji.
Co tam się wydarzyło?
W związku z całym zdarzeniem skontaktowaliśmy się z Komendą Miejską Policji w Rzeszowie. Jak poinformowała nas młodsza aspirant Joanna Banaś, w tym groźnie wyglądającym incydencie na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Wstępne ustalenia pracujących na miejscu funkcjonariuszy wskazują, że prawdopodobną przyczyną była utrata panowania nad pojazdem przez kierującego, który - jak wykazało badanie alkomatem - był trzeźwy.
Komentarze (0)