Szybka reakcja rzeszowskich mundurowych na drogowy skandal pod Rzeszowem! Zaledwie wczoraj, 23 czerwca, na łamach naszego portalu opisywaliśmy mrożące krew w żyłach nagranie z profilu „Bandyci Drogowi”, na którym widać skrajną nieodpowiedzialność jednego z kierowców na autostradzie A4. Sprawa wywołała gigantyczne oburzenie. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie oficjalnie zainteresowała się sprawą i natychmiast podjęła stosowne kroki. Funkcjonariusze szczegółowo analizują materiał wideo i badają sprawę pod kątem rażącego naruszenia przepisów ruchu drogowego, robiąc wszystko, aby jak najszybciej namierzyć kierowcę.
Niebezpieczne zachowanie
W tym samym kierunku, z zawrotną prędkością, gnało białe Audi. Siedzący za kółkiem kierowca całkowicie zignorował jadącą przed nim „elkę” - zamiast zwolnić i poczekać na bezpieczny moment, zdecydował się na totalne szaleństwo. Ominął auto nauki jazdy z lewej strony, wjeżdżając z impetem na pas zieleni rozdzielający jezdnie.
Spojrzałem na kursantkę, czy patrzy w lusterko przy zmianie pasa – i wtedy w lewym lusterku zobaczyłem tego świra. W ostatniej chwili złapałem za kierownicę i ściągnąłem auto. Dziewczyna aż rozpłakała mi się w samochodzie, a jej mama chce tę sprawę zgłosić
- czytamy na profilu "Bandyci drogowi".
Reakcja kierowcy z Audi
Jak można zauważyć, sprawa zyskała kolejny, niezwykle zaskakujący zwrot akcji. Na facebookowym profilu „Bandyci Drogowi” opublikowany został wpis autorstwa rzekomego kierowcy białego Audi, który stał za tym skrajnie niebezpiecznym manewrem.
Sprawą interesuje się policja
W związku z zaistniałą sytuacją zwróciliśmy się z pytaniami do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowa rzeszowskiej komendy, poinformowała nas, że zapis wideo dokumentujący to zdarzenie został już przekazany do Wydziału ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym.
Funkcjonariusze z tego wydziału zajmą się teraz dokładną analizą filmu oraz będą wyjaśniać szczegółowy przebieg całego incydentu. Policjanci zweryfikują wszystkie okoliczności towarzyszące temu manewrowi i ocenią, czy na drodze doszło do rażącego naruszenia przepisów ruchu drogowego. W przypadku potwierdzenia takich uchybień, młody mężczyzna kierujący Audi musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi, zarówno o charakterze finansowym, jak i skierowaniem sprawy na drogę sądową.
Komentarze (0)