W poniedziałek, 12 października, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie rozpatrzył sprawę Sławomira D., skazanego za zabójstwo w związku ze zgwałceniem 84-letniej mieszkanki Hyżnego w powiecie rzeszowskim. Sąd nie uwzględnił apelacji obrońcy ani prokuratora i pozostawił w mocy wyrok 25 lat pozbawienia wolności, orzeczony w pierwszej instancji.
Obrońca oskarżonego domagał się obniżenia kary do ośmiu lat więzienia. Argumentował, że mężczyzna miał w chwili popełnienia przestępstwa ograniczoną poczytalność. Prokurator wnosił natomiast o utrzymanie dotychczasowej kary, wskazując na szczególne okrucieństwo działania sprawcy.
Sąd odwoławczy uznał ustalenia sądu pierwszej instancji za prawidłowe. W mocy pozostał również obowiązek zapłaty 30 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz rodzeństwa zamordowanej kobiety.
Zbrodnia w maju 2023 roku
Do tragedii doszło w nocy z 14 na 15 maja 2023 roku w Hyżnem. Z ustaleń postępowania wynika, że Sławomir D. przebywał w domu 84-latki, którą znał. Mężczyzna miał pomóc jej w wykonaniu prac domowych, jednak zaatakował kobietę, dopuścił się gwałtu i spowodował obrażenia, które doprowadziły do jej śmierci.
Jak informowała Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie, po zdarzeniu mężczyzna zabrał z domu pokrzywdzonej artykuły spożywcze. W toku postępowania ustalono, że kobieta doznała licznych obrażeń ciała.
Akt oskarżenia przeciwko Sławomirowi D. został skierowany do sądu 6 marca 2024 roku. 6 października 2025 roku Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał mężczyznę za winnego i wymierzył mu karę 25 lat pozbawienia wolności.
Kara 25 lat więzienia pozostaje w mocy
Od wyroku odwołały się obie strony postępowania. Obrona kwestionowała wysokość kary, natomiast prokurator wskazywał na okoliczności przemawiające za uznaniem czynu za popełniony ze szczególnym okrucieństwem. Po rozprawie apelacyjnej 28 września 2026 roku sąd odroczył ogłoszenie rozstrzygnięcia do 12 października.
W poniedziałek sąd apelacyjny utrzymał wyrok pierwszej instancji. Oznacza to, że kara 25 lat pozbawienia wolności jest prawomocna. Skazany może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po odbyciu co najmniej 20 lat kary.
Po ogłoszeniu wyroku obrońca nie wykluczył wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego.
Komentarze (0)