Wojna nerwów i zacięta końcówka dla Rysic
Mecz w hali Podpromie rozpoczął się pod dyktando gospodyń, które szybko objęły prowadzenie 7:2. Wicemistrzynie Polski straciły jednak koncentrację, co bezwzględnie wykorzystały siatkarki Sokoła. Po asie serwisowym Barbary Zakościelnej przewaga zmalała do jednego punktu (8:7), a udana akcja Karoliny Drużkowskiej wyprowadziła przyjezdne na prowadzenie 14:13. Rzeszowianki miały wyraźne problemy ze skutecznością na prawym skrzydle, gdzie piłek nie kończyła Taylor Mims. Choć DevelopRes odskakiwał jeszcze na kilka punktów, Sokół doprowadził do remisu 23:23. Ostatecznie chłodną głowę zachowały faworytki – decydujące punkty zdobyły Marrit Jasper i Laura Jansen, zabezpieczając pierwszego seta dla Rzeszowa.
Dominacja bloku i błędy rywalek
Druga partia spotkania miała znacznie bardziej jednostronny przebieg. Mimo że skuteczność gospodyń w ataku wciąż nie była idealna, rzeszowski blok okazał się dla rywalek zaporą nie do przejścia. Po serii błędów własnych zespołu z Mogilna, DevelopRes błyskawicznie odskoczył na bezpieczny dystans (11:3, a później 18:10). Siatkarki z Mogilna nie potrafiły znaleźć recepty na dobrze zorganizowaną grę miejscowych. Seta bez historii zakończył błąd w polu zagrywki Sandry Świętoń, a Rysice wygrały tę partię z ogromną przewagą.
Niespodziewany zwrot akcji i wygrana Sokoła Mogilno na przewagi
Trzecia odsłona przyniosła sensacyjny zwrot akcji. Podopieczne trenera Dawida Michora rozpoczęły z wysokiego czo (7:4) i dzięki poprawie efektywności w ataku odskoczyły Rysicom na sześć punktów (16:10). Po mocnym uderzeniu Wiktorii Kowalskiej Sokół prowadził już 19:14. Wtedy w rzeszowskim zespole nastąpiła zmiana – Taylor Mims została zastąpiona przez Mikę Grbavicę. Rzeszowianki ruszyły w pogoni i doprowadziły do remisu 19:19. Końcówka seta zamieniła się w niesamowity horror na przewagi. DevelopRes zmarnował piłkę meczową przy stanie 25:24, a niewymuszony błąd w ataku gospodyń sprawił, że to ambitny Sokół Mogilno przedłużył losy pojedynku.
Festiwal asów serwisowych i pewne zwycięstwo DevelopResu
Czwarty set to absolutna demonstracja siły ze strony gospodyń, które postanowiły rozstrzygnąć mecz potężną zagrywką. Rzeszowianki odrzuciły rywalki od siatki, seryjnie zdobywając punkty bezpośrednio z serwisu. Asami popisaly się kolejno: Centka-Tietianiec (6:2), Mika Grbavica (8:3), dwukrotnie Uliana Kotar (12:7 i 15:7) oraz Martyna Łazowska (19:8). Po udanym ataku Jasper tablica wyników wskazywała już miażdżące 20:9. Ostatecznie KS DevelopRes Rzeszów rozgromił przeciwniczki w tej partii do 16, przypieczętowując drugie zwycięstwo w sezonie.
KS DevelopRes Rzeszów - Sokół & Hagric Mogilno 3:1 (25:23, 25:17, 26:28, 25:16)
KS DevelopRes Rzeszów: Grabka 1, Jansen 14, Jasper 13, Mims 4, Centka-Tietianiec 12, Kotar 13, Suska (libero) oraz Łazowska 5, Grbavica 10, Bukovska 5, Jankowska. Trener Jelena Blagojević.
Sokół & Hagric Mogilno: Stachowicz 1, Kowalska 4, Drużkowska 24, Zakościelna 9, Nowak 5, Cygan 8, Kubas (libero) oraz Durul 8, Krenicky 1, Pajdak, Świętoń, Ejsmont. Trener Dawid Michor.
Sędziowali: Anna Banaś (Radom) i Michał Malinowski.
Widzów 1690.
MVP: Zuzanna Suska.
Komentarze (0)