Mocne otwarcie gospodarzy
Spotkanie rozpoczęło się od dominacji Asseco Resovii. Dzięki świetnym zagrywkom Yacine’a Louatiego rzeszowianie szybko objęli prowadzenie 4:0.
Choć ekipa z Olsztyna zdołała odrobić straty i wyjść na prowadzenie (13:11), końcówka należała do miejscowych. Bohaterem finałowych akcji został Danny Demyanenko, którego serwisy pozwoliły Arturowi Szalpukowi zakończyć seta wynikiem 25:23.
Odpowiedź Olsztyna
Druga partia była niezwykle wyrównana. Gra toczyła się punkt za punkt, aż do momentu, gdy Indykpol odskoczył na 21:18 przy serwisie Jakuba Majchrzaka.
Resovia zdołała doprowadzić do remisu, jednak w decydującym momencie błąd Karola Butryna sprawił, że to goście wygrali 25:23, wyrównując stan meczu.
Dominacja Indykpolu w trzecim secie
Trzecia odsłona przebiegła pod dyktando gości. Kluczową postacią był Moritz Karlitzek, który swoimi atakami i zagrywkami kompletnie rozbił defensywę gospodarzy.
Choć Resovia próbowała gonić wynik, olsztynianie kontrolowali przebieg gry, wygrywając pewnie do 19.
Taktyczny szach-mat i powrót Resovii
W czwartym secie trener Massimo Botti zdecydował się na odważny manewr – przesunął Klemena Cebulja na pozycję atakującego.
Zmiana zaskoczyła rywali, a świetna postawa Artura Szalpuka w polu serwisowym pozwoliła Resovii odskoczyć na 17:10. Rzeszowianie całkowicie zdominowali tę partię, zwyciężając do szesnastu i doprowadzając do tie-breaka.
Decydujące starcie dla zespołu z Rzeszowa
Piąty set od początku układał się po myśli gospodarzy, którzy przy zagrywkach Louatiego wypracowali przewagę 5:0. Mimo prób powrotu ze strony Indykpolu, rzeszowianie nie oddali inicjatywy.
Skuteczność Szalpuka w ataku pozwoliła Resovii dowieźć zwycięstwo do końca i triumfować w całym spotkaniu.
Asseco Resovia Rzeszów - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:23, 23:25, 19:25, 25:16, 15:11)
Asseco Resovia Rzeszów: Janusz, Szalpuk 22, Poręba 11, Butryn 11, Louati 13, Demyanenko 14, Zatorski libero oraz Shoji, Bucki, Nowak, Vasina, Cebulj 4.
Indykpol AZS Olsztyn: Tille 5, Karlitzek 25, Cieślik 11, Hadrava 7, Halaba 14, Lipiński 1, Ciunajtis libero oraz Kozub, Borkowski, Majchrzak 5, Szwarc 2, Janikowski.
Sędziowali: Marek Lagierski i Piotr Król.
Widzów: 2500.
MVP: Danny Demyanenko
Komentarze (0)