O takiej sytuacji poinformował nas jeden z czytelników. W swoim ogrodzie znalazł małego ptaka. Nie było wiadomo, co dokładnie się stało - czy spadł, uderzył w przeszkodę, został zaatakowany, czy osłabł z powodu upału. Czytelnik odpowiednio zareagował: zabezpieczył ptaka i próbował mu pomóc. Niestety, po krótkim czasie zwierzę zmarło. Z niewiadomych przyczyn nie udało się go uratować.
Relacja czytelnika
Ptaszka znalazlem u mnie na podjeździe. Warto zaznaczyć, że było to podczas tych wielkich upałow, wiec proszę sobie wyobrazić, jak bardzo musiala być nagrzana kostka! Szczerze to nie wiem co z tym ptakiem się stało - czy on spadł z drzewa czy co? Bez chwili namysłu podnioslem go i zaniosłem do domu. Starałem sie mu zrobić jakieś warunki, dałem do klatki, dałem sianko żeby zrobić chociaż jakąś imitację gniazda
- opowiada czytelnik.
Jak postępować w takich sytuacjach?
Ta historia jest smutnym przypomnieniem, że w takich przypadkach liczy się szybka i rozsądna reakcja. Rannego lub osłabionego ptaka najlepiej ostrożnie przenieść do kartonowego pudełka wyłożonego ręcznikiem papierowym lub miękką tkaniną. Pudełko powinno mieć dostęp powietrza i stać w cichym, zacienionym miejscu, z dala od dzieci, psów i kotów. Nie należy karmić ani poić ptaka na siłę.
Znalazłem ranne lub martwe zwierzę. Co robić?
W Rzeszowie przypadki rannych lub martwych dzikich zwierząt można zgłaszać do Straży Miejskiej pod numerem 986 lub 17 863 71 81. W nagłych sytuacjach, gdy zwierzę znajduje się np. na drodze albo zagrożone jest bezpieczeństwo ludzi, należy dzwonić pod 112. Pomocy warto szukać także u lekarzy weterynarii oraz w ośrodkach rehabilitacji dzikich zwierząt, których wykaz prowadzi Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Nie każdy młody ptak znaleziony na ziemi wymaga zabrania. Podloty często uczą się latać poza gniazdem, a rodzice nadal je karmią. Interweniować trzeba jednak wtedy, gdy ptak jest ranny, apatyczny, krwawi, przewraca się, leży w pełnym słońcu lub grozi mu atak psa albo kota.
Po upałach warto częściej zaglądać do ogrodów i wystawiać płytkie poidełka ze świeżą wodą. Czasem szybka reakcja może uratować życie.
Komentarze (0)