AL FORNO PIZZERIA z Rzeszowa opublikowała żartobliwe oświadczenie, w którym ogłosiła, że od 1 kwietnia 2027 roku zakończy sprzedaż tradycyjnych pizz. Zamiast tego całe menu miałoby być dostępne wyłącznie w wersji cyfrowej, a klienci mogliby „pobierać pizzę bezpośrednio na urządzenie mobilne”.
Komunikat pizzeri
W trosce o przyszłość oraz odpowiadając na światowe trendy cyfryzacji, AL FORNO PIZZERIA podjęło decyzję o zakończeniu sprzedaży tradycyjnych pizz. Od 1 kwietnia 2027 roku nasze menu będzie dostępne wyłącznie w wersji cyfrowej. Nowa usługa umożliwi pobieranie pizz bezpośrednio na urządzenie mobilne, zapewniając najwyższą jakość obrazu oraz nieograniczoną możliwość wyobrażania sobie ich smaku
- mogliśmy przeczytać na facebookowym profilu pizzeri.
Choć komunikat brzmi jak futurystyczna rewolucja w gastronomii, w rzeczywistości jest to humorystyczne nawiązanie do decyzji PlayStation dotyczącej odchodzenia od fizycznych wydań i przenoszenia części treści oraz usług do świata cyfrowego. Chodzi o coraz częściej komentowany trend, w którym gry, dodatki czy inne produkty nie są już dostępne w tradycyjnej, pudełkowej formie, lecz jedynie jako wersje cyfrowe do pobrania.
Pizzeria przeniosła ten pomysł na grunt gastronomii, pokazując absurd sytuacji w zabawny sposób. Skoro gry można kupować tylko cyfrowo, to - według żartu AL FORNO - pizza również mogłaby istnieć wyłącznie jako plik na telefonie. Klient nie dostałby więc pachnącego placka z pieca, ale obraz pizzy w wysokiej jakości oraz „nieograniczoną możliwość wyobrażania sobie jej smaku”.
Pizza jednak pozostaje w niezmienionej formie. Uff!
Data wprowadzenia zmian, czyli 1 kwietnia, dodatkowo podkreśla satyryczny charakter komunikatu. To primaaprilisowy żart, który wykorzystuje aktualny temat cyfryzacji i pokazuje, jak kuriozalnie brzmiałoby przeniesienie podobnych decyzji do codziennego życia.
Oświadczenie pizzeri można więc odczytywać jako lekką kpinę z trendu, w którym coraz więcej produktów znika z fizycznego obiegu i zostaje zastąpionych wersjami cyfrowymi. Rzeszowska pizzeria udowodniła przy tym, że dobry lokalny marketing może opierać się na prostym, celnym żarcie - zwłaszcza wtedy, gdy pizza na szczęście nadal pozostaje czymś, czego nie da się pobrać z internetu.
Komentarze (0)