reklama

Chwila nieuwagi i rażąca lekkomyślność. Koniec śledztwa po zderzeniu BMW z hulajnogą

Opublikowano:
Autor:

Chwila nieuwagi i rażąca lekkomyślność. Koniec śledztwa po zderzeniu BMW z hulajnogą - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie ilustracyjne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościChwila nieuwagi za kółkiem BMW i lekkomyślność dwójki nastolatków na jednej hulajnodze doprowadziły do groźnego zderzenia w Gorliczynie. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu zamknęła właśnie śledztwo i skierowała sprawę na drogę sądową. Przed wymiarem sprawiedliwości odpowie zarówno kierowca auta, jak i 14-letni użytkownik jednośladu.
reklama

Chwila nieuwagi kierowcy bmw i rażąca lekkomyślność dwójki nastolatków doprowadziły do groźnego zderzenia przed sklepem spożywczym. Jak przekazuje prokuratura okręgowa w przemyślu, śledztwo w sprawie potrącenia na hulajnodze elektrycznej w Gorliczynie zostało oficjalnie zakończone. Przed sądem odpowie teraz kierujący autem, który wymusił pierwszeństwo. Osobne konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec 14-latka, który złamał przepisy, przewożąc na jednośladzie swoją rówieśniczkę bez kasku.

 

Postępowanie Przeworskiej Prokuratury dotyczące   groźnego   wypadku drogowego  w Gorliczynie, którego ofiarami byli małoletni poruszający  się bez kasku na hulajnodze  zostało zakończone i skierowane wraz z aktem oskarżenia do Sądu Rejonowego w Przeworsku

reklama

- informuje prokurator Małgorzata Taciuch - Kurasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Co tam się wydarzyło?

Jak wynika z ustaleń śledczych, o których informuje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, do tego groźnego zdarzenia doszło 28 kwietnia 2026 roku w miejscowości Gorliczyna. Kierujący osobowym BMW podjął wtedy manewr skrętu w lewo, zamierzając zjechać z drogi głównej na teren parkingu przed sklepem spożywczym „Groszek”. W trakcie tego manewru przód samochodu z impetem uderzył w elektryczną hulajnogę, którą podróżowała para nastolatków w wieku 14 i 15 lat. Prokuratura zwraca uwagę na fakt, że chłopak i dziewczyna poruszali się chodnikiem w tym samym kierunku, w którym jechało BMW. Nastolatkowie całkowicie zignorowali jednak podstawowe zasady bezpieczeństwa - nie dość, że jechali we dwoje na jednym jednośladzie, to żaden z nich nie miał na głowie ochronnego kasku.

reklama

Opinia biegłego

Jak przekazuje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, kluczowa dla sformułowania oficjalnego aktu oskarżenia okazała się szczegółowa opinia biegłego sądowego z zakresu wypadków drogowych. To na jej podstawie siedzący za kierownicą osobowego BMW Bartosz K. usłyszał formalny zarzut. Śledczy zarzucają mu, że 28 kwietnia 2026 roku w miejscowości Gorliczyna na drodze numer P1565R nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Mężczyzna całkowicie nie zachował szczególnej ostrożności i zamiast dokładnie obserwować przedpole jazdy, fatalnie ocenił sytuację na drodze, w wyniku czego skręcając w lewo, wymusił pierwszeństwo bezpośrednio przed nadjeżdżającą hulajnogą elektryczną. Doprowadziło to do silnego zderzenia, w wyniku którego dwójka nastolatków jadących po chodniku z impetem upadła na ziemię. Medyczne skutki tego uderzenia prokuratura rozdzieliła w akcie oskarżenia na dwa osobne wątki, biorąc pod uwagę konkretny stopień obrażeń poszkodowanych dzieci. Pasażerka jednośladu, Daria M., doznała bardzo poważnego urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, rany tłuczonej prawego łuku brwiowego oraz stłuczenia oczodołu. Ponieważ te skomplikowane obrażenia naruszyły czynności jej ciała na okres dłuższy niż 7 dni, czyn kierowcy został ostatecznie zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 177 § 1 kodeksu karnego. Zupełnie inaczej potraktowano stan zdrowia kierującego hulajnogą Gabriela M., który wyszedł z wypadku jedynie ze stłuczeniem lewego barku. Z racji tego, że jego uraz wymagał leczenia trwającego nie dłużej niż 7 dni, materiały w tym zakresie zostały oficjalnie wyłączone do odrębnego postępowania.

reklama

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Bartosz K. przyznał się w całości do popełnienia zrzucanego mu czynu.  W dniu 24.06.2026 r. Prokuratura Rejonowa w Przeworsku skierowała do Sądu Rejonowego w Przeworsku akt oskarżenia przeciwko Bartoszowi K. podejrzanemu o przest. z art. 177 ⸹ 1 kk opisane wyżej

- wyjaśnia prokurator Taciuch - Kurasiewicz.

Finał sprawy karnej kierowcy osobowego auta nie kończy jednak działań organów ścigania, ponieważ Prokuratura Okręgowa w Przemyślu zdecydowała o wyłączeniu części materiałów do zupełnie odrębnego postępowania. Ten odizolowany wątek dotyczy bezpośrednio obrażeń, jakich w wyniku zderzenia doznał kierujący jednośladem Gabriel M. Z racji tego, że stłuczenie lewego barku skutkowało rozstrojem zdrowia na okres nieprzekraczający 7 dni, sprawa ta potoczy się osobnym torem. To jednak nie wszystko, ponieważ nastolatek sam poniesie konsekwencje za swoje zachowanie na drodze. Wydział do Spraw Wykroczeń KPP w Przeworsku prowadzi obecnie niezależne postępowanie w sprawie o wykroczenie z art. 97 Kodeksu wykroczeń w związku z Prawem o ruchu drogowym. Chłopak odpowie za rażące złamanie przepisów, jakim było przewożenie na jednej hulajnodze elektrycznej innego pasażera.

reklama

Całe to zdarzenie wpisuje się w szerszy kontekst zmian prawnych, które mają zapobiegać podobnym wypadkom w przyszłości. Warto przypomnieć, że dokładnie 3 czerwca tego roku weszły w życie kluczowe modyfikacje w kodeksie drogowym, które wprowadzają bezwzględny obowiązek zakładania kasków ochronnych dla wszystkich dzieci do 16. roku życia poruszających się na hulajnogach oraz rowerach. Poniżej prezentujemy dokładny opis oraz szczegółową analizę tych nowo wprowadzonych przepisów, z którymi dla własnego bezpieczeństwa warto się zapoznać.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo