W sobotę, 14 lutego, chwilę przed godziną 23 na alei Armii Krajowej w Rzeszowie doszło do poważnego wypadku z udziałem policyjnego radiowozu. Na miejsce szybko skierowano służby ratunkowe. Zniszczenia pojazdu mundurowych wskazywały, że siła zderzenia była bardzo duża.
Przypomnijmy
Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej z ul. Krzyżanowskiego. Policyjny radiowóz zderzył się tam z samochodem osobowym marki Audi. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pojazdem służbowym kierowała 22-letnia funkcjonariuszka. Radiowóz poruszał się z włączonymi sygnałami uprzywilejowania – świetlnymi i dźwiękowymi – jednak wjechał na skrzyżowanie mimo czerwonego światła.
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, kierująca radiowozem nie zastosowała się do sygnalizatora S1 nadającego sygnał czerwony i doprowadziła do zderzenia z audi.
W wyniku wypadku cztery osoby zostały ranne i trafiły do szpitala. Wśród poszkodowanych jest dwóch policjantów podróżujących radiowozem oraz 27-letni kierowca audi i jego pasażerka.
Nagranie znalazło się w sieci
Sprawa odbiła się szerokim echem w internecie. Nagranie z miejsca zdarzenia zostało opublikowane na stronie „Stop Cham” oraz na ich profilu na Facebooku. Materiał szybko rozprzestrzenił się w sieci i wywołał lawinę komentarzy internautów, którzy dyskutują o okolicznościach wypadku i zachowaniu kierującej radiowozem.
Komentarze (0)