Wielkie pranie brudnych interesów pod Jasłem! Policjanci z wydziału walki z przestępczością gospodarczą rozbili internetowy biznes, który zamiast oryginalnych środków czystości, serwował klientom podróbki znanych marek. Magazyn w gminie Dębowiec był wypełniony setkami butelek trefnej chemii, a straty światowych gigantów idą w dziesiątki tysięcy złotych. Zobaczcie, jak „czyścioszkowie” z powiatu jasielskiego wpadli w ręce mundurowych i co grozi za handel lewym proszkiem.
W minionym tygodniu, jasielscy policjanci pojechali do firmy, która oferowała do sprzedaży środki chemiczne. Tam podczas przeszukania ujawnili i zabezpieczyli ponad 250 szt. płynów oraz 3 opakowania proszków do prania. Wszystkie produkty były oznaczone podrobionymi znakami towarowymi znanych firm. Funkcjonariusze zabezpieczyli także laptopa oraz telefon
- informuje KPP Jasło.
Szkody na około 45 tysięcy
Straty dwóch znanych koncernów, wynikające z handlu podrabianą chemią, oszacowano na blisko 45 tysięcy złotych. O dalszym losie właściciela nielegalnego biznesu rozstrzygnie teraz Sąd Rejonowy w Jaśle, który wyznaczy sprawiedliwą karę za ten proceder.
Kara grzywny, ograniczenie wolności lub nawet dwa lata więzienia – takie konsekwencje przewiduje art. 305 Ustawy Prawo własności przemysłowej za tego typu przestępstwo. Znacznie surowiej traktowani są sprawcy, dla których handel podróbkami stał się stałym źródłem utrzymania lub gdy wartość towaru była szczególnie wysoka; w takich przypadkach grozi od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Jedynie w sytuacjach mniejszej wagi prawo przewiduje łagodniejszy wymiar kary w postaci samej grzywny.
Komentarze (0)