Rzeszowscy kryminalni uderzyli w narkotykowy biznes 20-latka. Podczas przeszukania w jego mieszkaniu funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 75 gramów marihuany, wagę elektroniczną oraz gotówkę. Młody mężczyzna, któremu postawiono zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za kratki może trafić nawet na 10 lat.
Informację o mężczyźnie mogącym posiadać znaczne ilości środków odurzających uzyskali policjanci zwalczający przestępczość narkotykową z wydziału kryminalnego komendy miejskiej. Chcąc zapobiec ukryciu lub sprzedaży narkotyków, policjanci pojechali w rejon jego zamieszkania
- informuje KMP Rzeszów.
Sporo "fantów" w mieszkaniu
Podczas przeszukania lokalu zajmowanego przez 20-latka, funkcjonariusze natrafili na wagę elektroniczną, gotówkę w kwocie niemal 2 tysięcy złotych oraz susz roślinny. Wszystkie te przedmioty zostały przez policjantów zabezpieczone jako dowody w sprawie.
W związku z tym 20-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Wstępne badania potwierdziły, że jest to marihuana w ilości blisko 75 gramów
-przekazuje rzeszowska policja.
Zarzut posiadania znacznej ilości zabronionych substancji usłyszał zatrzymany 20-latek podczas przesłuchania przez prokuratora prowadzącego śledztwo. Oskarżyciel publiczny skierował również do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. W miniony piątek Sąd Rejonowy w Rzeszowie przychylił się do tego postulatu, decydując, że mężczyzna spędzi w izolacji najbliższe 3 miesiące. Za popełnione czyny grozi mu teraz kara więzienia, której wymiar może sięgnąć nawet 10 lat.
Komentarze (0)