W piątek, 23 stycznia, na drodze krajowej nr 9 w Głogowie Małopolskim doszło do tragicznego wypadku, który wstrząsnął lokalną społecznością. Zderzenie dwóch pojazdów zakończyło się śmiercią trzech osób, co wywołało falę szoku i smutku wśród mieszkańców regionu. W związku z tą tragedią, Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie podjęła śledztwo, mające na celu wyjaśnienie przyczyn wypadku oraz ustalenie odpowiedzialności sprawcy. Jakie będą konsekwencje prawne w tej sprawie?
Śledczy badają przyczyny tragedii
Jak informuje nasz partnerski portal Korso Kolbuszowskie, w poniedziałek 26 stycznia rozpoczęto śledztwo dotyczące tragicznego wypadku drogowego. Do zdarzenia doszło w piątek, 26 stycznia, około godziny 9:40 na obwodnicy Głogowa Małopolskiego, na drodze krajowej nr 9. W wyniku wypadku śmierć poniosły trzy osoby – małżeństwo pochodzące z powiatu kolbuszowskiego oraz 13-letnia pasażerka. Kierowca jednego z pojazdów, 63-letni mężczyzna, przeżył. Prokuratura prowadzi czynności mające na celu ustalenie przyczyn tragedii oraz analizuje materiał dowodowy zabezpieczony na miejscu zdarzenia.
Wypadek ze skutkiem śmiertelnym
Prokurator Krzysztof Ciachenowski przekazał redakcji Korso Kolbuszowskie, że postępowanie zostało wszczęte w oparciu o art. 177 § 2 Kodeksu karnego, odnoszący się do wypadków drogowych zakończonych śmiercią. Przepis ten przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności dla sprawcy. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że w wypadku uczestniczyły dwa samochody marki Nissan Qashqai – jeden w kolorze białym, drugi srebrnym.
Kierowca białego Nissana, 63-letni mieszkaniec Rzeszowa, jechał z 13-letnią (zmiana wieku dziewczynki na podstawie informacji prokuratury, wcześniej policja podawała 12 lat) pasażerką w kierunku Kolbuszowej. W pewnym momencie, z nieznanych jeszcze przyczyn, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z nadjeżdżającym srebrnym Nissanem, którym podróżowało małżeństwo z powiatu kolbuszowskiego. Pochodzili z gminy Kolbuszowa - potwierdza to rzeszowska prokuratura
- czytamy na portalu Korso Kolbuszowskie.
Tragiczne skutki zdarzenia objęły śmierć małżeństwa oraz młodej dziewczynki. Jedyną osobą, która przeżyła wypadek, był 63-letni kierowca białego Nissana, jednak jego obrażenia okazały się na tyle poważne, że konieczne było natychmiastowe leczenie szpitalne.
Funkcjonariusze przeprowadzili na miejscu kontrolę trzeźwości mężczyzny — badanie wykazało brak alkoholu w organizmie. Równocześnie zabezpieczono materiał biologiczny w postaci krwi, który zostanie poddany szczegółowej analizie pod kątem obecności substancji psychoaktywnych.
Z uwagi na ciężki stan zdrowia kierujący został przetransportowany do placówki medycznej, gdzie nadal przebywa. Na obecnym etapie jego stan nie pozwala na wykonanie czynności procesowych, w tym złożenie wyjaśnień.
Dokładne oględziny na miejscu wypadku
Jak wynika z informacji przekazanych przez portal Korso Kolbuszowskie, prokuratura zakończyła już podstawowe czynności na miejscu tragicznego wypadku. Przeprowadzono szczegółową analizę miejsca zdarzenia, podczas której zabezpieczono wszystkie elementy mogące mieć znaczenie dowodowe, w tym pojazdy uczestniczące w kolizji oraz ślady pozostawione na jezdni.
Redakcja Korso Kolbuszowskie informuje, że samochody zostały przekazane do dalszych badań technicznych, które wykona biegły sądowy. Równocześnie wykonano obszerną dokumentację fotograficzną, mającą odtworzyć przebieg zdarzenia.
Z ustaleń portalu Korso Kolbuszowskie wynika również, że ciała ofiar przewieziono do prosektorium Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie. Tam, we wtorek 27 stycznia, zaplanowano przeprowadzenie sekcji zwłok. Wyniki tych badań mają pozwolić śledczym na precyzyjne określenie mechanizmu obrażeń oraz bezpośrednich przyczyn śmierci. Jak zaznaczył w rozmowie z portalem prokurator, są to kwestie, które z dużym prawdopodobieństwem zostały już wstępnie ustalone.
Portal Korso Kolbuszowskie podkreśla, że na obecnym etapie postępowania żadna osoba nie usłyszała jeszcze zarzutów. Organy ścigania oczekują na komplet wyników badań, w tym przede wszystkim na rezultaty sekcji zwłok, które zdecydują o dalszym kierunku śledztwa.
Jak przekazuje redakcja, istotnym elementem postępowania będą także wyjaśnienia kierowcy białego Nissana. Ich uzyskanie pozostaje jednak niemożliwe do czasu poprawy stanu zdrowia 63-letniego mężczyzny, który nadal przebywa w szpitalu pod stałą opieką zespołu medycznego
Komentarze (0)