Atak zimy na Podkarpaciu. Rzeszów i powiat rzeszowski ponownie znalazły się pod grubą warstwą śniegu, która mimo pracy pługopiaskarek, paraliżuje lokalny ruch. Choć główne arterie miasta są przejezdne, na wielu odcinkach zalega niebezpieczne błoto pośniegowe, a pod spodem tworzy się zdradliwa warstwa lodu.
Niebezpieczne warunki na drogach
Służby drogowe od wczesnych godzin porannych pracują nad utrzymaniem przejezdności najważniejszych ciągów komunikacyjnych. W samym Rzeszowie główne ulice są czarne, jednak w wielu miejscach, szczególnie przy krawężnikach i na pasach do skrętu, zalega gruba warstwa błota pośniegowego. Znacznie trudniejsza sytuacja występuje na drogach powiatowych i gminnych. Tam biała nawierzchnia jest normą, a pod warstwą świeżego puchu często tworzy się niebezpieczny lód, co drastycznie wydłuża drogę hamowania.
Pułapki pogodowe: Błoto i oblodzenia
Największym wyzwaniem dla zmotoryzowanych jest obecnie błoto pośniegowe. Powstaje ono w wyniku mieszania się śniegu z solą drogową i przy wyższym natężeniu ruchu tworzy śliską masę, która utrudnia panowanie nad pojazdem, zwłaszcza podczas gwałtownych manewrów czy zmiany pasa ruchu. Dodatkowym zagrożeniem jest spadek temperatury przy gruncie, który powoduje zamarzanie wilgoci na jezdni, tworząc tzw. „czarny lód” – niemal niewidoczną, a skrajnie śliską warstwę.
Raport z akcji ZIMA: Służby miejskie w pełnej gotowości
Rzeszów kontynuuje intensywne działania mające na celu utrzymanie przejezdności dróg oraz bezpieczeństwa na chodnikach. Oficjalne dane ze stolicy innowacji potwierdzają, że miniona noc była czasem wytężonej pracy dla miejskich ekip odśnieżających.
Akcja zimowego utrzymania miasta przybrała na sile już w późnych godzinach wieczornych. Od godziny 23:00 pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (MPGK Rzeszów) skupili się na zabezpieczaniu ciągów pieszych. Działania obejmowały pługowanie oraz posypywanie alejek parkowych, przystanków komunikacji miejskiej oraz kluczowych chodników, co było kontynuacją prac rozpoczętych w miniony weekend.
Krótko po północy, o godzinie 00:30, na rzeszowskie arterie wyjechało 17 specjalistycznych pojazdów. Sprzęt skierowano na drogi o standardzie I, II i III, gdzie przeprowadzono kompleksowe odśnieżanie i pługowanie. Aby skutecznie walczyć z oblodzeniami, służby zużyły znaczne ilości materiałów sypkich:
-
152 tony soli,
-
60 ton piasku,
-
11 ton chlorku.
Przedstawiciele miasta zapewniają, że monitorowanie pogody trwa przez całą dobę. Kolejne etapy prac oraz zaangażowanie dodatkowych środków będą na bieżąco dostosowywane do prognoz i realnych potrzeb zgłaszanych przez mieszkańców Rzeszowa.
Komentarze (0)