Do incydentu doszło w momencie, gdy żużlowcy z Ostrowa wyszli na tor, by podziękować swoim kibicom za przyjazd i wsparcie w Rzeszowie. Dla brytyjskiego zawodnika był to wyjątkowy powrót. Po dramatycznym wypadku w Krośnie sprzed ponad roku, gdzie odniósł liczne skomplikowane złamania, w niedzielę zaprezentował się na rzeszowskim torze jako reprezentant klubu z Ostrowa. Ze strony kibiców Stali Rzeszów spotkały go jednak głośne gwizdy i okrzyki. Trzykrotny mistrz świata zareagował na to zachowanie nietypowymi gestami, które część świadków odebrała jako prowokację i obrazę. W sieci opublikowano już materiały wideo dokumentujące całe zdarzenie.
Drodzy Kibice,
Jako klub doskonale rozumiemy, że wczorajsze spotkanie z Moonfin Magnus TŻ Ostrovia wzbudziło wiele emocji — podobnie jak obecność jednego z zawodników, Tai Woffinden.Tai reprezentował barwy naszego klubu w sezonie 2025, choć jego jazda dla nas zakończyła się przedwcześnie. W imieniu całego klubu chcemy przeprosić Taia za sytuację, do której doszło po zakończeniu meczu. Na naszym stadionie nie ma i nigdy nie będzie miejsca na agresywne zachowania wobec kogokolwiek — niezależnie od klubowych barw. Jednocześnie informujemy, że w najbliższym czasie zawodnik wyda osobne oświadczenie, w którym przedstawi swoją wersję wydarzeń - brzmi komunikat klubu z Rzeszowa.
Komentarze (0)