W Rzeszowie narasta konflikt wokół planowanego połączenia ulicy Miłocińskiej z ulicą Technologiczną. Mieszkańcy osiedla Miłocin sprzeciwiają się inwestycji, obawiając się wzrostu ruchu i pogorszenia bezpieczeństwa. Z kolei część mieszkańców Przybyszówka popiera projekt, wskazując na poprawę komunikacji w tej części miasta. Sprawa ma zostać omówiona podczas najbliższej sesji rady miasta.
Konflikt wzrasta
Do zaostrzenia sytuacji doszło w piątek, 20 marca, kiedy w rejonie ul. Miłocińskiej 73 pojawił się ciężki sprzęt budowlany. Odbywające się tam prace mają na celu utwardzenie nawierzchni, co umożliwi przejazd autobusów w kierunku Dworzyska. Decyzja ta wywołała sprzeciw części lokalnej społeczności.
Było pismo, będzie protest
Już we wrześniu ubiegłego roku Rada Osiedla Miłocin skierowała pismo do prezydenta miasta, w którym wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec planów budowy połączenia drogowego. W uzasadnieniu podkreślono:
Ulice osiedla Miłocin mają charakter lokalny, są wąskie, nieprzystosowane do ruchu tranzytowego i wzmożonego natężenia pojazdów. Dotychczasowe wypadki drogowe wskazują, że przy obecnym natężeniu ruchu są one niebezpieczne
Mieszkańcy obawiają się, że nowa droga stanie się skrótem dla kierowców, co zwiększy natężenie ruchu i pogorszy komfort życia w spokojnej, dotąd części miasta.
Zdania są podzielone
Innego zdania są przedstawiciele osiedla Przybyszówka, którzy od lat zabiegali o realizację tej inwestycji. W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych podkreślili:
Utworzenie połączenia drogowego było przedmiotem wieloletnich wniosków mieszkańców osiedla Przybyszówka
Dodali również, że kompromisowym rozwiązaniem jest ograniczenie funkcji drogi głównie do transportu publicznego.
Utworzenie połączenia komunikacji publicznej pozwoli również na zmniejszenie ruchu samochodowego na już i tak zatłoczonej ulicy Krakowskiej, co usprawni komunikację w tej części miasta dla ogółu społeczności Miasta Rzeszowa
Do sprawy odniósł się także radny miasta Mateusz Maciejczyk, informując, że wprowadzono zmiany w organizacji ruchu. Zgodnie z aktualnymi ustaleniami nie będzie szlabanu, natomiast ma zostać ustawiony znak zakazu ruchu z wyjątkiem autobusów.
Na tym etapie inwestycja pozostaje przedmiotem sporu między mieszkańcami dwóch osiedli. Sprawa ma zostać poruszona podczas najbliższych obrad rady miasta.
Komentarze (0)