Resovia w zeszłej kolejce przegrała z Unią Skierniewice, czym jeszcze bardziej skomplikowała swoją sytuację. Podopieczni Kamila Kuzery zajmują aktualnie trzynaste miejsce w drugoligowej stawce, które „premiowane” jest grą w barażach o utrzymanie. Zawodnicy z Rzeszowa mają trzy kolejki na wyjście z tej strefy i zapewnienie sobie utrzymania wcześniej niż w meczach barażowych. Tabela jest spłaszczona, więc jest na to szansa, tylko trzeba punktować, a nie będzie to łatwe. Po meczu ze Stalą, rzeszowską drużynę czekają jeszcze trudne starcia z Podbeskidziem Bielsko-Biała i Wartą Poznań.
Najbliższy rywal Rzeszowian przed tą kolejką jest dwunasty w tabeli. Zespół ze Stalowej Woli podobnie jak Resovia zgromadził do tej pory 39 punktów. Podopieczni Dariusza Kantora są jednak w lepszej sytuacji, bo dostaną jeszcze trzy punkty za walkower z wycofanym GKS-em Jastrzębie. W poprzedniej serii gier Stal wygrała u siebie z Sokołem Kleczew 3:0, a ogólnie jest niepokonana od 11 kwietnia, kiedy to drużyna ze Stalowej Woli poległa z Wartą Poznań.
W Rzeszowie trwa mobilizacja na to spotkanie. Na meczu ma zasiąść duża liczba kibiców Resovii. Przed meczem planowany jest przemarsz sympatyków z Rzeszowskiego Rynku. Spodziewana jest także duża grupa ze Stalowej Woli.
W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami, który odbył się 31 października padł remis 1:1. Dla Rzeszowian gola zdobył Adrian Małachowski. Z kolei trafieniem dla Stalówki odpowiedział Jakub Niedbała. Jak będzie tym razem? Przekonamy się w piątek w godzinach wieczornych.
Początek tego pojedynku w piątek, 15 maja o 20.00 na Stadionie Miejskim w Rzeszowie.
Komentarze (0)