Wtorek, 17 lutego, zapisze się w historii Rzeszowa jako dzień wielkiego przełomu komunikacyjnego, ale i ogromnych testów cierpliwości dla lokalnych kierowców. Choć oficjalnie oddano do użytku Wisłokostradę – nowoczesną arterię łączącą al. Rejtana z ul. Maczka – radosne nastroje szybko zostały przyćmione przez drogowy paraliż. Seria kolizji i niefortunnych zdarzeń w kluczowych punktach miasta sprawiła, że popołudniowy szczyt zamienił się w prawdziwy sprawdzian dla mieszkańców stolicy Podkarpacia.
Utrudnienia na Rejtana w kierunku Wisłokostrady
Najpoważniejsza sytuacja ma miejsce na alei Rejtana. Około godziny 16:00, w kierunku nowo otwartej Wisłokostrady, doszło do kolizji. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe – pracują zespoły ratownictwa medycznego oraz policja, która zabezpiecza miejsce zdarzenia i ustala jego przyczyny.
Zdarzenie na ulicy Lubelskiej
Kolejne niebezpieczne zdarzenie miało miejsce na ulicy Lubelskiej w Rzeszowie, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe. Na miejsce wypadku wezwano już funkcjonariuszy policji, którzy będą wyjaśniać okoliczności kolizji. Według wstępnych ustaleń, na ten moment nie ma danych o osobach rannych w tym zdarzeniu.
Spore korki przy Rejtana i Lwowskiej
Problemy nie omijają również kierowców w bezpośrednim sąsiedztwie nowo otwartej Wisłokostrady. Jak informują nas czytelnicy, ogromne zatory utworzyły się przy wjazdach na skrzyżowania alei Rejtana z ulicami Lwowską, Piłsudskiego oraz Dworaka. Mapy nawigacji w całym tym rejonie „świecą się na czerwono”, co potwierdza drogowy paraliż w tej części stolicy Podkarpacia.
Komentarze (0)