Wokół planowanej zamiany gruntów przy Podkarpackim Centrum Lekkiej Atletyki zrobiło się wyjątkowo gorąco, a polityczne emocje w Rzeszowie sięgnęły zenitu. Prezydent Konrad Fijołek postanowił przeciąć lawinę dyskusji i rzucił na stół mocną kartę. O losie atrakcyjnych działek mają teraz zdecydować sami działacze Resovii – jeśli powiedzą „nie”, projekty uchwał natychmiast wylądują w koszu.
Przyszłość terenów wokół Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki wywołała dużo dyskusji. Przypomnieć zatem w tym miejscu należy, iż to przede wszystkim z potrzeby zabezpieczenia terenów wokół nowego Stadionu na cele rekreacji wynika idea zamiany
- informuje Konrad Fijołek, prezydent miasta.
Głos sportowców będzie kluczowy
Jak wyraźnie wskazuje prezydent konrad fijołek, w całym tym sporze najważniejsze jest dla niego stanowisko samych sportowców, trenerów oraz klubowych działaczy. To właśnie oni, jako ludzie najbliżej związani z rzeszowskim sportem, mają największą wiedzę na temat jego realnych potrzeb. Z tego powodu włodarz rzeszowa zapowiedział, że już dziś, 23 maja w sobotę osobiście spotka się z przedstawicielami resovii. Podczas tych rozmów zamierza dokładnie przeanalizować, czy dodatkowa infrastruktura sportowa w sąsiedztwie powstającego Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki jest rzeczywiście niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania klubu i wszystkich jego sekcji.
Jeśli działacze powiedzą, że nie jest potrzebna – wycofam projekty uchwał dotyczące zamiany terenów i pozyskania działek przy PCLA z najbliższej sesji
- przekazuje włodarz miasta.
Wymogi zostały spełnione
Jak z dumą przypomina włodarz Rzeszowa, budowa Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki to potężne przedsięwzięcie opiewające na kwotę blisko 200 milionów złotych, którego realizacja wkroczyła już w zaawansowaną fazę. Konrad Fijołek podkreśla, że wraz ze swoim zespołem udowodnił opinii publicznej, iż potrafi sprawnie działać nawet w niezwykle trudnych okolicznościach, rzucając na stół gotową inwestycję skrojoną na miarę wielkich marzeń rzeszowian. Nowoczesny obiekt ma być multidyscyplinarnym sercem miasta – z równej mierze posłuży lekkoatletom oraz piłkarzom, jak i fanom rozrywki. Nowy stadion ma bowiem pełnić funkcję gigantycznej areny kulturalnej, zdolnej pomieścić nawet kilkadziesiąt tysięcy widzów podczas widowiskowych koncertów i największych imprez masowych.
Wszelkie wymogi dotyczące organizacji tam takich dużych imprez masowych oraz tych podwyższonego ryzyka są spełnione. Przy PCLA znajdują się jednak działki będące prywatną własnością
- wskazuje włodarz miasta.
Włodarz zwraca uwagę, że sporne działki mogą idealnie posłużyć jako zaplecze dla inwestycji uzupełniających całą ofertę kompleksu. W planach jest wykorzystanie tego terenu pod budowę dodatkowych boisk treningowych oraz stworzenie nowoczesnej strefy sportowo-rekreacyjnej, która jest niezbędna w bezpośrednim otoczeniu tak dużego stadionu.
Dlatego zależało nam, aby te tereny pozyskać. Tereny, które mogłyby służyć mieszkańcom oraz sportowcom korzystającym z PCLA. Wszelkie inne pseudotezy, pseudowyceny zwłaszcza prezentowane przez radnego Jacka Strojnego, są nieprawdziwe i są nieudolną próbą manipulacji opinią publiczną. Do tych manipulacji odniesiemy się precyzyjnie, po wspomnianym potwierdzeniu przez środowiska sportowe potrzeby zabezpieczenia terenów na rozwój PCLA
- informuje prezydent miasta.
Komentarze (0)