Rzeszów kojarzy się głównie z nowoczesną architekturą i dynamicznym tempem miejskich inwestycji. Jednak tuż za progiem szklanych biurowców i tętniących życiem arterii kryje się świat fauny i flory, który – wbrew pozorom – jest na wyciągnięcie ręki. Naszą uwagę przykuła tajemnicza pinezka na mapach Google: „Siedlisko bobra”. Postanowiliśmy porzucić miejski zgiełk i sprawdzić, czy w cieniu rzeszowskich wieżowców natura rzeczywiście zdołała stworzyć swój własny, nienaruszony azyl.
Siedlisko Bobra w Rzeszowie
Siedlisko bobra w Rzeszowie znajduje się przy ulicy Potokowej, niemal w bezpośrednim sąsiedztwie nowoczesnej inwestycji „Apartamenty Kaskada”. To właśnie tutaj dochodzi do niezwykłego zderzenia dwóch światów. Docierając na miejsce, po prawej stronie ujrzymy nowoczesny kompleks mieszkalny, którego bryła dominuje nad okolicą. Jednak wystarczy spojrzeć w lewo, by przenieść się w zupełnie inną rzeczywistość.
Jadąc prosto, po lewej stronie ukaże się nam dzikie rozlewisko. Z tafli wody wystają suche konary drzew, a gęste szuwary tworzą naturalny parawan dla tętniącego tam życia. To miejsce ma w sobie coś pierwotnego i niepokojącego zarazem.
Uwagę internautów przykuwają jednak zdjęcia w Google, na których widać mocno obgryzione pnie drzew. Co to oznacza w praktyce? Obecność bobra w tej okolicy to nie tylko ciekawostka przyrodnicza, ale przede wszystkim dowód na ogromną ekspansywność tego gatunku. Te pracowite ssaki potrafią w krótkim czasie całkowicie odmienić krajobraz, tworząc naturalne retencje wodne tuż pod oknami rzeszowskiego osiedla.
"Świetne miejsce na spacer"
W opiniach użytkowników Google to miejsce zyskuje miano ukrytej perły na mapie Rzeszowa. Internauci chwalą je przede wszystkim za naturalny klimat oraz niemal pierwotną dzikość, która w samym sercu rozwijającego się osiedla jest czymś niespotykanym. Wielu odwiedzających podkreśla, że to idealna przestrzeń na krótki odpoczynek od zgiełku, gdzie zamiast szumu samochodów można usłyszeć dźwięki natury. W komentarzach często przewija się zachwyt nad tym, jak nienaruszony ekosystem współegzystuje z nowoczesną zabudową, tworząc unikalną, miejską enklawę spokoju, która pozwala na chwilę zapomnieć o otaczającym nas betonie
Bóbr na moście Karpackim
Warto przy tej okazji cofnąć się o kilka lat do 2022 roku, kiedy to na łamach naszego portalu opisywaliśmy niezwykłe spotkanie na moście Karpackim. Wówczas jeden z czytelników przesłał nam nagranie, na którym widać było dorodnego bobra, spacerującego pewnym krokiem po konstrukcji mostu około godziny 23:00. Zwierzę, mimo bliskości miejskiej infrastruktury, zachowywało spokój, choć jego obecność w tak nietypowym miejscu wzbudziła ogromne poruszenie. LINK DO TEKSTU O BOBRZE Z 2022 ROKU.
Bóbr europejski Castor fiber jest gatunkiem podlegającym w Polsce ochronie częściowej. Mógł to być osobnik, który próbował "przeforsować" zaporę, byłoby to dość realne i logiczne. Jednak jest to gdybanie. Tak czy inaczej, bobry żyją obok nas, niekiedy bardzo blisko. O ich obecności czasami świadczą jedynie zgryzane drzewa, a i nie zawsze. Stąd często nie zdajemy sobie sprawy z tego sąsiedztwa. Duża część cieków jest, była lub będzie zasiedlona przez ten gatunek. Nie jest to coś nieprawdopodobnego, ponieważ most jest nad rzeką, a więc w obszarze siedliska bobrów
- przekazywał nam Łukasz Lis z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie w 2022 roku.
Komentarze (0)