Dziś, w sobotę, 19 lipca, plac przed Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie zapełniło ponad pół tysiąca ludzi. Zebrani manifestowali przeciwko napływom imigrantów do Polski.
Podczas wydarzenia głos zabrali politycy, w tym europoseł, Tomasz Buczek, który w swojej wypowiedzi zwrócił uwagę na odrzucenie poprawek proponowanych przez Konfederację, mających na celu skuteczniejszą ochronę granicy państwowej.
Uważamy, że musimy doprowadzić do wprowadzenia regulacji. Regulacji, których poprawki Konfederacji w temacie skutecznej ochrony naszych granic zostały odrzucone
- informował europoseł.
Kto wziął udział w pikiecie?
Na manifestacji pojawili się sympatycy różnych ugrupowań politycznych, członkowie ugrupowań narodowych, działacze społeczni, kilkanaście środowisk kibicowskich, młodzież, rodziny z dziećmi oraz seniorzy. Organizatorzy podkreślali, że frekwencja i przekrój wiekowy uczestników świadczy o rosnącym zaniepokojeniu społeczeństwa problemem nielegalnej migracji oraz chęcią obrony polskiego charakteru państwa.
Jakie hasła padały podczas manifestacji?
Wszyscy zgromadzeni jednogłośnie głosili swój przeciw przeciwko imigrantom przekraczających granicę Polski. Stanowczo wybrzmiewały postulaty
Stop imigracji!
Polska państwem narodowym!
Żołnierze mają prawo strzelać w obronie granic!
Uczestnicy demonstracji nieśli transparenty z hasłami wyrażającymi sprzeciw wobec polityki migracyjnej Unii Europejskiej, biało- czerwone flagi oraz tabliczki upamiętniające ofiary, które zginęły z rąk obcokrajowców.
Dziękuję wszystkim patriotom za obecność
- mówił Tomasz Buczek.
Co to ma na celu?
Manifestacja pod Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie to część ogólnopolskiej akcji pod hasłem "STOP migracji". Razem było ich w kraju ponad 80. Jak twierdzą przedstawiciele powiązanych z akcją ugrupowań politycznych, organizowane pikiety mają być wyrazem poparcia dla służb granicznych i wszystkich innych zaangażowanych w ochronę granic kraju.
Komentarze (0)