Chwila nieuwagi doprowadziła do groźnego wypadku w Przeworsku. Na skrzyżowaniu ulic Łańcuckiej i Szpitalnej zderzyły się dwa samochody osobowe, po tym jak jeden z kierowców zignorował czerwone światło. W wyniku zderzenia opla z toyotą jedna osoba z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.
Wczoraj (24 maja, przyp. red.) tuż po godz. 19, dyżurny przeworskiej jednostki otrzymał informację o tym, że na skrzyżowaniu ul. Łańcuckiej z ul. Szpitalną w Przeworsku doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych
- informuje KPP Przeworsk.
Błyskawicznie po zgłoszeniu na skrzyżowanie wysłano mundurowych z wydziału ruchu drogowego w Przeworsku. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli teren i przystąpili do pierwszych czynności, dzięki którym udało się wstępnie odtworzyć przebieg oraz zrekonstruować okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia.
Nie zastosowanie się do sygnalizacji świetlnej
Jak przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Przeworsku, za kierownicą opla siedział 61-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego. Mężczyzna poruszał się ulicą Łańcucką w stronę Rzeszowa i to najprawdopodobniej on zawinił, ignorując czerwone światło na skrzyżowaniu z ulicą Szpitalną. Przez ten błąd doprowadził do bocznego zderzenia z toyotą, którą prawidłowo podróżowała 42-letnia kobieta, również mieszkanka powiatu przeworskiego.
W wyniku zdarzenia do szpitala trafiła kierująca Toyotą. Policjanci sprawdzili ich stan trzeźwości, oboje byli trzeźwi. Policjanci wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady. Dokładne okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w toku dalszego postępowania
- przekazuje KPP Przeworsk.
Komentarze (0)