Rzeszów nie dołączy do grona miast, które ograniczyły nocną sprzedaż alkoholu. Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta radni odrzucili projekt uchwały zakładający wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych w sklepach i na stacjach paliw w godzinach nocnych.
Projekt uchwały przewidywał wprowadzenie ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach od 22:00 do 6:00. Zakaz miał dotyczyć sklepów oraz stacji paliw, natomiast nie obejmował lokali gastronomicznych, takich jak restauracje czy puby.
Jak już informowaliśmy na łamach Rzeszów24.info, inicjatorem projektu był radny Andrzej Dec. W uzasadnieniu wskazywano przede wszystkim na potrzebę poprawy bezpieczeństwa mieszkańców, ograniczenia nocnych zakłóceń porządku oraz zmniejszenia liczby interwencji służb w pobliżu sklepów prowadzących całodobową sprzedaż alkoholu.
Większość radnych była przeciw
Po zakończeniu dyskusji projekt został poddany pod głosowanie. Ostatecznie uchwała nie uzyskała wymaganej większości.
Za jej przyjęciem zagłosowało 8 radnych, przeciw było 12, natomiast 3 radnych wstrzymało się od głosu. W głosowaniu uczestniczyło 23 z 25 uprawnionych radnych, a dwóch nie oddało głosu.
Oznacza to, że przepisy nie wejdą w życie, a sprzedaż alkoholu w sklepach i na stacjach paliw nadal będzie mogła odbywać się przez całą dobę, zgodnie z obowiązującymi zezwoleniami.
Długa dyskusja na sesji
Temat ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu wywołał jedną z dłuższych debat podczas wtorkowej sesji. Zwolennicy uchwały przekonywali, że podobne rozwiązania funkcjonują już w wielu polskich miastach i przyczyniają się do ograniczenia nocnych zakłóceń porządku publicznego oraz poprawy komfortu życia mieszkańców.
Przeciwnicy projektu wskazywali natomiast, że proponowane przepisy są niespójne i nie rozwiążą rzeczywistego problemu. Podnoszono również argument dotyczący nierównego traktowania przedsiębiorców, ponieważ zakaz miał obejmować jedynie handel detaliczny, a nie lokale gastronomiczne. W trakcie dyskusji zwracano także uwagę, że walka z nadużywaniem alkoholu powinna opierać się przede wszystkim na profilaktyce i edukacji, a nie wyłącznie na ograniczeniach administracyjnych.
Klub Razem dla Rzeszowa: „Problemy są gdzie indziej”
Po zakończeniu głosowania poprosiliśmy o komentarz Klub Radnych Razem dla Rzeszowa, którego przedstawiciele głosowali przeciwko projektowi.
Uchwała miała dużo uchybień – nie rozwiązywała na trwałe problemu dostępności. Pozostawiała możliwość sprzedaży piwa, a niektóre marki mają nawet 15 proc. alkoholu. Ponadto zachodzi nierówne traktowanie pomiędzy sektorem handlu a sektorem gastronomicznym, ponieważ zakaz obejmował tylko sklepy. W naszej ocenie problemem nie jest dostępność w sensie czasu sprzedaży, lecz zwiększenie w 2021 roku liczby koncesji z 300 do 400, za którą głosował wnioskodawca Andrzej Dec. Rozwiązaniem mógłby być powrót do liczby koncesji sprzed 2021 roku. Dodatkowo lepszym narzędziem jest edukacja, a nie zakazy. Traktujemy propozycję uchwały jako pozorowane działania, które nic nie wniosą, bo problemy są zupełnie gdzie indziej.
– przekazał portalowi Rzeszów24.info Klub Radnych Razem dla Rzeszowa.
Temat może jeszcze wrócić
Wtorkowe głosowanie kończy prace nad tym konkretnym projektem uchwały, jednak sama dyskusja o ograniczeniu dostępności alkoholu w Rzeszowie z pewnością nie została zamknięta. Podczas debaty wyraźnie było widać, że choć część radnych dostrzega problem związany z nadużywaniem alkoholu i jego wpływem na bezpieczeństwo oraz porządek publiczny, nie ma zgody co do sposobu jego rozwiązania.
Jedni opowiadają się za wprowadzaniem administracyjnych ograniczeń wzorem innych samorządów, inni uważają, że skuteczniejsze będą działania profilaktyczne, edukacyjne oraz ograniczenie liczby wydawanych koncesji na sprzedaż alkoholu.
Na razie jednak dla mieszkańców i przedsiębiorców nic się nie zmienia – Rzeszów pozostaje miastem, w którym alkohol w sklepach i na stacjach paliw nadal może być sprzedawany również w godzinach nocnych.
Komentarze (0)