Jak padły bramki?
9' - Resovia rozgrywała piłkę na własnej połowie. Futbolówka w pewnym momencie znalazła się pod nogami Bartosza Kwietnia, który popisał się doskonałym kilkudziesięciometrowym podaniem prostopadłym. W rezultacie Pedro Vieira znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Ruchu Chorzów. Rozpędzony Portugalczyk minął golkipera i skierował piłkę do pustej bramki.
66' - Daniel Morys dopuścił się przewinienia w polu karnym i sędzia po analizie VAR wskazał na jedenastkę. Ponadto 21-letni obrońca Resovii obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Do rzutu karnego podszedł Daniel Szczepan, który zmylił Pindrocha, uderzając w drugi róg bramki.
Sytuacja w tabeli
Koniec końców dla Resovii Rzeszów był to ważny punkt, który przynajmniej na moment pozwolił opuścić strefę spadkową. Obecnie "Reska" plasuje się na 15. pozycji w ligowej tabeli. Natomiast dla Ruchu to spotkanie trzeba rozpatrywać w kategorii drobnej wpadki, bo aktualnie fotel lidera może zaatakować Puszcza Niepołomice.
Komentarze (0)