Projekt Biblioteki Nowej przy al. Piłsudskiego w Rzeszowie pozostaje w centrum zainteresowania opinii publicznej. Inwestycja, uznawana za jedną z najważniejszych planowanych realizacji kulturalnych w mieście, stała się przedmiotem postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą (KIO), które dotyczy procedury konkursowej i wyboru zwycięskiej koncepcji architektonicznej.
Sprawa trafiła do KIO
W konkursie zwyciężyło konsorcjum z udziałem japońskiego architekta Kengo Kuma. Po ogłoszeniu wyników część uczestników postępowania zgłosiła zastrzeżenia dotyczące oceny projektów oraz aspektów technicznych, co doprowadziło do formalnych odwołań. Sprawa trafiła do KIO, która analizuje zgodność przebiegu konkursu z obowiązującymi przepisami.
Międzynarodowa współpraca
Podczas rozprawy stanowiska miasta bronili również przedstawiciele zwycięskiego zespołu projektowego. Architekci podkreślali, że koncepcja była przygotowywana przez międzynarodowy zespół specjalistów i została opracowana w sposób kompleksowy. Jak informowano, nad projektem pracowało blisko sto osób z Polski, Danii, Japonii, Niemiec, Wielkiej Brytanii oraz Szwajcarii. Według deklaracji zespołu projektowego zastosowane rozwiązania techniczne mają swoje odpowiedniki w podobnych realizacjach na świecie.
Przedstawiciele konsorcjum argumentowali także, że projekt jest wykonalny pod względem technicznym i finansowym, a ewentualne korekty wynikające z dalszych analiz nie powinny wpłynąć na koszty dokumentacji projektowej. Jak informował w swoim oświadczeniu Kengo Kuma, główna część prac koncepcyjnych powstała w Tokio, a projekt, mimo obaw, jest jak najbardziej do zrealizowania.
Po kilku godzinach rozprawy KIO zamknęła posiedzenie i zapowiedziała jego kontynuację. W kolejnej części postępowania strony mają przedstawić dalsze argumenty, a Izba zdecyduje, czy konieczne będzie przesłuchanie dodatkowych świadków. Ostateczne rozstrzygnięcie może mieć znaczenie dla dalszego harmonogramu inwestycji.
Miasto nie komentuje
Do czasu zakończenia postępowania miasto zapowiada powściągliwość w komentowaniu sprawy, podkreślając, że oczekuje na formalną decyzję KIO. Tym samym przyszłość jednej z najważniejszych planowanych inwestycji kulturalnych w Rzeszowie pozostaje otwarta.
Komentarze (0)