Walka z żywiołem w Borku Starym. Mieszkańcy próbowali sami ugasić płonącą trawę, jednak dopiero błyskawiczna interwencja strażaków przyniosła skutek. Sytuację udało się szybko opanować.
W sobotę, 8 sierpnia o godzinie 19:56 nasza jednostka została zadysponowana do pożaru trawy w miejscowości Borek Stary
- informuje Ochotnicza Straż Pożarna w Hermanowej.
Reakcja świadków
Zanim na miejsce dojechali strażacy, obecni w pobliżu świadkowie usiłowali własnymi siłami powstrzymać ogień. Podjęte przez nich próby samodzielnego ugaszenia płonącej trawy nie przyniosły jednak zamierzonego skutku, co zmusiło ich do natychmiastowego wezwania profesjonalnej pomocy.
Do zdarzenia wyjechał zastęp GBA Volvo w 6-osobowej obsadzie. Jednocześnie w remizie pozostawała obsada gotowa do wyjazdu drugim samochodem ratowniczo-gaśniczym, gdyby sytuacja wymagała dodatkowego wsparcia
- wyjaśnia OSP Hermanowa.
Jak przekazują druhowie z OSP Hermanowa, tuż po dotarciu na miejsce zdarzenia zastęp natychmiast przystąpił do akcji gaśniczej, wykorzystując w tym celu tłumice oraz linię szybkiego natarcia. Zdecydowane działania pozwoliły w ekspresowym tempie opanować żywioł i powstrzymać jego dalsze rozprzestrzenianie się.
Następnie pogorzelisko zostało dokładnie przelane wodą, aby całkowicie wyeliminować ukryte zarzewia ognia i zabezpieczyć teren przed ponownym zapłonem. Cała interwencja zajęła niespełna godzinę. Po zakończeniu działań zastęp powrócił do macierzystej remizy, gdzie wóz bojowy oraz wykorzystany sprzęt zostały w pełni przygotowane do kolejnych wyjazdów.
Komentarze (0)