Wczoraj wieczorem, 24 marca, informowaliśmy o kłębach dymu unoszących się nad parkingiem przy rzeszowskiej Castoramie. Dziś mamy już oficjalne potwierdzenie od straży pożarnej, co dokładnie wydarzyło się około godziny 20.00.
Pożar samochodu
Jak poinformował nas dyżurny KM PSP w Rzeszowie, zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło około godziny 20.00. Sytuacja wyglądała groźnie, jednak kluczowa okazała się postawa świadków zdarzenia.
Według informacji, jakie przekazał dyżurny KM PSP w Rzeszowie, jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów straży pożarnej, pojazd został częściowo ugaszony przez osoby postronne. Świadkowie, widząc wydobywający się dym, natychmiast ruszyli z pomocą, co pozwoliło ograniczyć rozprzestrzenianie się ognia.
Po przybyciu na miejsce strażacy zabezpieczyli teren działań. Jak relacjonuje dyżurny KM PSP w Rzeszowie, ratownicy podali jeden prąd wody w celu dokładnego dogaszenia tlących się elementów wygłuszenia komory silnika. Cała akcja trwała około 30 minut, a sprawne działania doprowadziły do pełnego opanowania sytuacji.
Komentarze (0)