Precyzyjne uderzenie rzeszowskich kryminalnych przy ul. Dąbrowskiego. Funkcjonariusze z wydziału zwalczającego przestępczość narkotykową, opierając się na własnych ustaleniach, wzięli pod lupę jedno z mieszkań w tej części miasta. Działania nabrały tempa w ubiegły wtorek, gdy pod obserwowanym adresem pojawił się podejrzewany mężczyzna. Policjanci cierpliwie czekali, aż opuści on budynek – gdy tylko wyszedł z klatki schodowej i skierował się do samochodu, kryminalni wkroczyli do akcji, nie dając mu żadnych szans na ucieczkę.
Jak się okazało, 52-latek posiadał przy sobie niewielką ilość mefedronu. Przyznał, że kupił substancje zabronione w jednym z mieszkań. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnej izby zatrzymań
- informuje KMP Rzeszów.
100 tysięcy złotych
Wewnątrz wytypowanego mieszkania kryminalni zastali 45-latka, którego wyraźne zdenerwowanie tylko utwierdziło ich w przekonaniu o słuszności akcji. Przeszukanie lokalu szybko przyniosło efekty: w jednym z pokoi policjanci zabezpieczyli szklane słoiki oraz woreczki strunowe wypełnione białymi kryształkami i roślinnym suszem. Obok narkotyków i wagi elektronicznej, funkcjonariusze natrafili na ogromny arsenał gotówki – w ręce mundurowych wpadło ponad 100 tysięcy złotych, blisko 1200 euro oraz dolary, funty i hrywny. Finałem interwencji było zatrzymanie 45-letniego właściciela kontrabandy.
Wstępnie badania zabezpieczonych substancji wykazały, że jest to ponad 150 gramów mefedronu i 140 gramów marihuany. Łączna waga zabezpieczonych substancji psychoaktywnych wyniosła ponad 292 gramów
- wyjaśnia rzeszowska policja.
Dalsze czynności w tej sprawie przejęli funkcjonariusze z wydziału dochodzeniowo-śledczego, którzy szczegółowo przeanalizowali zgromadzony materiał. Ich ustalenia nie pozostawiły złudzeń – właścicielem zabezpieczonych substancji odurzających był nikt inny, jak zatrzymany wcześniej 45-letni rzeszowianin. To on teraz poniesie pełną odpowiedzialność za posiadanie nielegalnego towaru.
NAGRANIE WIDEO
Areszt na 3 miesiące
Sprawa trafiła pod lupę rzeszowskiej Prokuratury Rejonowej, do której policjanci przekazali kompletny materiał dowodowy. Po przesłuchaniu 45-latka, prokurator ogłosił mu zarzuty dotyczące posiadania oraz udzielania znacznej ilości substancji psychoaktywnych. Z kolei 52-latek, któremu zarzucono posiadanie jedynie niewielkich ilości narkotyków, po zakończeniu czynności procesowych odzyskał wolność. Inny los spotkał głównego podejrzanego – na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o osadzeniu 45-latka w tymczasowym areszcie na najbliższe 3 miesiące. Za handel i posiadanie znacznej ilości zakazanych substancji rzeszowianinowi grozi teraz nawet 10 lat więzienia.
Komentarze (0)