reklama

"Pochwała ludobójstwa albo odwracanie głowy jest zachętą do kolejnego ludobójstwa". Karol Nawrocki na Podkarpaciu

Opublikowano:
Autor:

"Pochwała ludobójstwa albo odwracanie głowy jest zachętą do kolejnego ludobójstwa". Karol Nawrocki na Podkarpaciu - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Karol Nawrocki na Podkarpaciu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPrezydent RP Karol Nawrocki wziął udział w obchodach upamiętniających Polaków zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. W uroczystościach uczestniczyli także przedstawiciele IPN, władz województwa, parlamentu i samorządów.
reklama

W sobotę, 11 lipca, prezydent RP Karol Nawrocki uczestniczył w obchodach Narodowego Dnia Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Uroczystości odbyły się w Zespole Cerkiewnym w Radrużu w powiecie lubaczowskim.

Prezydent upamiętnił ofiary rzezi wołyńskiej na Podkarpaciu

Prezydent złożył wieńce przy pomniku upamiętniającym mieszkańców Radruża zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Oddał również hołd przy symbolicznym grobie członków rodziny Romaników oraz Stefana Gołębia, zabitych 30 czerwca 1944 roku przez bojówkę Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

W uroczystościach uczestniczyli między innymi inicjatorka budowy pomnika w Radrużu Jadwiga Zaremba, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie Dariusz Iwaneczko oraz marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl. Obecni byli także parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele instytucji państwowych oraz mieszkańcy regionu.

reklama

Jesteśmy właśnie tutaj po to, aby realność i rzeczywistość współczesnego i przyszłego świata wybrzmiała. Bo nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tysiącach Polaków, cywilów, kobiet i dzieci, pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów

- mówił Karol Nawrocki.

Prezydent podkreślał, że pamięć o ofiarach miała znaczenie nie tylko dla poznania historii, lecz także dla bezpieczeństwa przyszłych pokoleń. Zaznaczył, że przemilczanie zbrodni lub jej usprawiedliwianie mogło prowadzić do powtarzania tragicznych wydarzeń.

Na to po prostu nie można się zgodzić, bo pochwała ludobójstwa albo odwracanie głowy jest zachętą do kolejnego ludobójstwa 

- apelował prezydent.

Nawrocki zaznaczył jednocześnie, że odpowiedzialnością za zbrodnie nie należało obarczać całego narodu ukraińskiego. Jak mówił, potępienia wymagała przede wszystkim ideologia banderowska oraz działania osób, które mordowały polską ludność cywilną. Przypomniał również o Ukraińcach, którzy z narażeniem własnego życia pomagali swoim polskim sąsiadom.

reklama

Tragiczna historia Radruża

Miejsce obchodów z udziałem prezydenta RP nie było przypadkowe. Pierwszy masowy mord w Radrużu miał miejsce 23 kwietnia 1944 roku. W wyniku napadu bojówki OUN zginęło wówczas dziewięć osób. Po tej zbrodni wielu polskich mieszkańców opuściło okolicę, szukając schronienia w miejscowościach chronionych przez niemieckie garnizony lub kontrolowanych przez oddziały Armii Krajowej. W latach 1944–1946 w wyniku działalności OUN-UPA w Radrużu i jego okolicach zginęło ponad 20 osób.

Do kolejnej tragedii doszło 30 czerwca 1944 roku. Rodzina Romaników powróciła do Radruża po wcześniejszej ucieczce, aby przeprowadzić sianokosy w swoim gospodarstwie. Bojówkarze OUN zamordowali 41-letnią Zofię Romanik, 37-letniego Stefana Romanika, 20-letnią Marię Zofię Romanik oraz 14-letnią Jadwigę Teresę Romanik. Razem z nimi zginął 36-letni Stefan Gołąb. Ich symboliczny grób stał się jednym z najważniejszych miejsc pamięci o polskich ofiarach zbrodni dokonanych w tej części Podkarpacia.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo