reklama

Pijany przyjechał skuterem po alkohol. Wpadł pod sklepem i trafił do aresztu

Opublikowano:
Autor:

Pijany przyjechał skuterem po alkohol. Wpadł pod sklepem i trafił do aresztu - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMiał dwa dożywotnie zakazy i 2 promile we krwi, a po alkohol i tak pojechał skuterem. Dzięki czujnemu świadkowi wpadł w ręce policji, a decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
reklama

Dwa dożywotnie zakazy sądowe nie zrobiły na nim żadnego wrażenia. Pijany 38-latek wsiadł na skuter i pojechał do sklepu po alkohol, gdzie urządził awanturę. Dzięki zdecydowanej reakcji świadka, który bez wahania odebrał mu kluczyki, mężczyzna wpadł w ręce policji w Wysokiej Głogowskiej i najbliższe miesiące spędzi za kratami.

W piątek 24 lipca około godz. 17, policjanci z Głogowa Małopolskiego otrzymali informację o zakłóceniu porządku, na terenie jednego ze sklepu w Wysokiej Głogowskiej

- informuje KMP Rzeszów.

Gdy patrol dotarł na miejsce, w pobliżu placówki handlowej czekał już świadek całego zajścia. Jak się okazało, to jego natychmiastowa i zdecydowana reakcja zapobiegła potencjalnej tragedii. Z relacji mężczyzny wynikało, że zauważył on chwiejącego się na nogach klienta, który opuścił sklep i próbował uruchomić skuter. Nie namyślając się długo, świadek podbiegł do niego, wyjął kluczyki z kieszeni i uniemożliwił nietrzeźwemu dalszą jazdę do czasu przyjazdu mundurowych.

reklama

 

Przyjechał do sklepu po alkohol

Świadkowie tamtych chwil relacjonowali, że cel wizyty 38-latka w placówce handlowej był jeden - przyjechał jednośladem po alkohol. Sytuacja szybko eskalowała, gdy ekspedientka odmówiła mu sprzedaży trunków. Wówczas oburzony klient stracił panowanie nad sobą, wszczynając awanturę, używając wulgaryzmów oraz dając upust swojej agresji słownej wobec personelu.

Mundurowi sprawdzili stan trzeźwości 38-latka. Ustalili, że był pijany. Miał 2 promile alkoholu w organizmie. Do tego, w policyjnych systemach informacyjnych widniał zapisu o tym, że posiada dwa dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych

- przekazuje rzeszowska policja.

reklama

Po wytrzeźwieniu w policyjnej izbie zatrzymań, 38-latek usłyszał zarzuty. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, podczas gdy mężczyzna dochodził do siebie, funkcjonariusze z Głogowa Małopolskiego przesłuchiwali świadków oraz skrupulatnie zabezpieczali ślady. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na oficjalne postawienie mu zarzutów prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu oraz niestosowania się do orzeczeń sądowych.

Następnie akta tej sprawy przekazano do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Po zapoznaniu się z dowodami, prokurator stwierdził, że zachowanie podejrzanego świadczy o rażącym lekceważeniu prawa i wymiaru sprawiedliwości, w związku z czym konieczny jest wniosek o izolację. W sobotę Sąd Rejonowy w Rzeszowie w pełni przychylił się do tej argumentacji, decydując o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.

reklama

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo