Sobotnia noc 1 sierpnia w Stalowej Woli zamieniła się w prawdziwy koszmar dla właścicieli trzech zaparkowanych aut. Kierowca bmw miał w organizmie ponad 2,5 promila, a to był dopiero początek jego kłopotów z prawem.
W sobotę, po godzinie 2, dyżurny stalowowolskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, na drodze osiedlowej przy Al. Jana Pawła II. Na miejsce został skierowany patrol policji
- informuje KPP Stalowa Wola.
Rozwalił trzy samochody
Jak przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Stalowej Woli, ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 27-letni kierowca BMW nagle stracił panowanie nad autem, wjeżdżając w trzy prawidłowo zaparkowane samochody i powodując ich uszkodzenie.
Podczas sprawdzenia stanu trzeźwości okazało się, że kierujący BMW był pijany, miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnej izbie zatrzymań. Zostało zatrzymane mu prawo jazdy. Podczas doprowadzenia groził funkcjonariuszom i ich znieważał
- wyjasnia KPP Stalowa Wola.
Gdy tylko mężczyzna doszedł do siebie w policyjnej celi, usłyszał szereg poważnych zarzutów. Obejmowały one jazdę pod wpływem alkoholu, znieważenie stróżów prawa oraz kierowanie pod ich adresem gróźb, które miały zmusić mundurowych do odstąpienia od wykonywanych obowiązków. Za swoje nieodpowiedzialne czyny kierowca odpowie teraz przed sądem.
Komentarze (0)