Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy kilku osiedli w Rzeszowie, którzy opisują bardzo podobny schemat działania. Na parkingach regularnie pojawia się po kilka, a niekiedy nawet kilkanaście samochodów. Część z nich posiada tablice rejestracyjne wskazujące na ten sam region Polski, choć zdarzają się również auta z innych województw. Wszystkie przez dłuższy czas pozostają zaparkowane w tych samych miejscach.
Taki schemat odbywa się od kilku lat
- mówi jeden z mieszkańców.
Z naszych obserwacji wynika, że tych samochodów jest kilkadziesiąt
- dodaje
Komis samochodowy na osiedlowym parkingu?
Jak relacjonują mieszkańcy, auta przez wiele dni, a nawet tygodni, nie zmieniają swojego położenia. Zdarza się jednak, że co jakiś czas przychodzą do nich kolejne osoby. Oglądają samochody, sprawdzają ich stan techniczny, zaglądają do środka, wykonują zdjęcia, a następnie odjeżdżają. Niedługo później pojawiają się następni zainteresowani. Zdaniem mieszkańców wszystko wskazuje na to, że są to potencjalni kupujący, a parking osiedlowy pełni rolę miejsca ekspozycji samochodów przeznaczonych do sprzedaży.
Mieszkańcy postanowili samodzielnie zweryfikować swoje przypuszczenia. Sprawdzili numery rejestracyjne pojazdów, które - ich zdaniem - należały do jednego właściciela, a następnie porównali je z ogłoszeniami zamieszczonymi na popularnych portalach sprzedażowych oraz w lokalnych serwisach ogłoszeniowych.
Jak przekazują mieszkańcy, samochody rzeczywiście są wystawione na sprzedaż z tego samego konta. To utwierdziło ich w przekonaniu, że ktoś wykorzystuje parking osiedlowy do prowadzenia handlu samochodami.
To nie problem jednego osiedla
Jak podkreślają, problem nie dotyczy wyłącznie jednego miejsca. Podobne sytuacje mają występować również na innych osiedlach w Rzeszowie. Według mieszkańców handlarze wybierają parkingi ogólnodostępne, gdzie pozostawienie kilku lub kilkunastu pojazdów przez dłuższy czas nie wiąże się z dodatkowymi kosztami. Tymczasem osoby mieszkające w okolicy każdego dnia muszą szukać wolnych miejsc parkingowych, często pozostawiając samochody w znacznej odległości od swoich bloków.
To właśnie brak miejsc parkingowych jest największym problemem. Mieszkańcy zwracają uwagę, że liczba samochodów na osiedlach od lat rośnie, a miejsc postojowych nie przybywa. Każdy dodatkowo zajęty parking oznacza kolejne utrudnienia dla osób, które faktycznie mieszkają w danej okolicy.
Nie brakowało również prób rozwiązania sprawy bez angażowania służb.
Zwracaliśmy uwagę, żeby właściciel zabrał samochody. Niestety często kończyło się to nieprzyjemnymi dyskusjami. Trudno było dojść do porozumienia
- relacjonują mieszkańcy.
Postanowiliśmy zapytać Komendę Miejską Policji w Rzeszowie, jakie możliwości mają mieszkańcy w podobnych sytuacjach i czy służby mogą interweniować.
Jeżeli parking, o którym mowa, jest parkingiem prywatnym, to na właścicielu parkingu spoczywa obowiązek usunięcia pojazdów na swój koszt, na parking strzeżony, po wcześniejszym wezwaniu właściciela do usunięcia pojazdów. Jeżeli zaś parking oznaczony jest jako "strefa ruchu", a przedmiotowe pojazdy zagrażają bezpieczeństwu, wtedy zachodzą przesłanki do interwencji Straży Miejskiej lub Policji
- wyjaśnia podkom. Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Co robić?
Oznacza to, że wiele zależy od statusu danego parkingu. W przypadku terenów należących do wspólnot lub spółdzielni mieszkaniowych kluczową rolę odgrywa zarządca nieruchomości, który może podejmować działania wobec pojazdów zajmujących miejsca postojowe. Jeżeli natomiast parking funkcjonuje jako strefa ruchu i zachodzą przesłanki określone w przepisach, możliwa jest interwencja odpowiednich służb.
Mieszkańcy liczą jednak przede wszystkim na wypracowanie rozwiązań, które pozwolą ograniczyć wykorzystywanie osiedlowych parkingów jako bezpłatnych placów do przechowywania i prezentowania samochodów przeznaczonych do sprzedaży. Jak podkreślają, nie sprzeciwiają się samemu handlowi pojazdami, jednak uważają, że działalność tego typu nie powinna odbywać się kosztem osób mieszkających na osiedlach. Ich zdaniem miejsca parkingowe powinny przede wszystkim służyć mieszkańcom, a nie zastępować komisy samochodowe.
Komentarze (0)