Blisko 6 kilogramów marihuany oraz sięgające trzech metrów krzewy konopi odkryli policjanci na jednej z działek w rejonie Sędziszowa Małopolskiego. 39-letni podejrzany usłyszał zarzuty, a decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Policjanci z Komisariatu Policji w Sędziszowie Małopolskim ustalili, że jeden z mieszkańców może posiadać przy sobie marihuanę, a na działce w rejonie miejscowości Boreczek, także uprawiać konopie
- informuje KPP Ropczyce.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach, mundurowi udali się pod ustalony adres, gdzie zastali 39-letniego mieszkańca powiatu. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami mężczyzna przyznał, że ma przy sobie zakazane substancje, i dobrowolnie przekazał im blisko 7 gramów suszu roślinnego, po czym został zatrzymany.
Uprawa w altance
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach, przypuszczenia mundurowych potwierdziły się także w odniesieniu do należącej do 39-latka altanki. W jej wnętrzu odkryto susz roślinny oraz kilka foliowych worków wypełnionych tym towarem. Przeprowadzone wstępne badania jednoznacznie wykazały, że zabezpieczone środki w ilości blisko sześciu kilogramów to marihuana.
W toku dalszych czynności, w odległości kilkudziesięciu metrów od altanki, w zaroślach, funkcjonariusze ujawnili krzewy konopi. Rośliny miały około 3 metrów wysokości. Dodatkowo w miejscu zamieszkania mężczyzny policjanci zabezpieczyli kolejne narkotyki
- wyjasnia ropczycka policja.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dał podstawy do sformułowania wobec 39-latka zarzutów związanych z posiadaniem znacznej ilości narkotyków oraz nielegalną uprawą konopi. Za popełnione czyny grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Służby podkreślają, że śledztwo ma charakter rozwojowy, a po nadejściu szczegółowych wyników badań laboratoryjnych niewykluczona jest zmiana kwalifikacji prawnej na wytwarzanie znacznej ilości środków odurzających.
Komentarze (0)