Spór wokół terenów sąsiadujących z budowanym Podkarpackim Centrum Lekkiej Atletyki w Rzeszowie wchodzi w ostrą fazę. Spółka Resovia Residence wydała oficjalne oświadczenie, w którym odpiera zarzuty środowiska Razem dla Rzeszowa i zapowiada zdecydowane działania prawne w obronie swojego wizerunku oraz praw własności.
W związku z aktywną dezinformacją podejmowaną przez środowisko Razem dla Rzeszowa przy współpracy z Panem Jackiem Strojnym, spółka Resovia Residence przesyła oświadczenie. Wskazujemy między innymi na działania prawne jakie planujemy podjąć w związku z zaistniałą sytuacją
- informuje Krzysztof Karwański, członek zarządu Resovia Residence Development.
Oświadczenie Resovia Residence
W odpowiedzi na ostatnie zarzuty i dyskusję wokół gruntów sąsiadujących z Podkarpackim Centrum Lekkiej Atletyki, spółka Resovia Residence Development wydała oficjalne oświadczenie.
W związku z informacjami rozpowszechnianymi przez pana Jacka Strojnego oraz środowisko Razem dla Rzeszowa, dotyczącymi nieruchomości Resovia Residence Development położonych w bezpośrednim sąsiedztwie Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki, stanowczo protestujemy przeciwko przedstawianiu opinii publicznej nieprawdziwego i skrajnie uproszczonego obrazu tej sprawy
- czytamy w oświadczeniu Resovia Residence.
Jak zaznacza Resovia Residence, przekonanie, że znajdujący się w użytkowaniu wieczystym teren można po prostu odebrać i przejąć na rzecz miasta, jest całkowicie nieuzasadnione i wprowadza opinię publiczną w błąd. Inwestor stoi na stanowisku, że takie twierdzenia naruszają prawa prywatnego przedsiębiorcy. Spółka zdecydowanie sprzeciwia się także wykorzystywaniu tej sprawy do budowania kapitału politycznego kosztem jej majątku oraz wizerunku.
Pan Jacek Strojny ma prawo kontrolować działania władz Miasta i je krytykować, nie ma jednak prawa kolejny raz przedstawiać własnych interpretacji jako bezspornych faktów ani tworzyć wrażenia, że prawa Spółki można unieważnić polityczną deklaracją lub medialnym wystąpieniem. Możliwość przejęcia nieruchomości wymaga podstaw faktycznych i prawnych – w przypadku nieruchomości Resovia Residence Development takich podstaw nie ma
- wskazuje Resovia Residence.
Obecnie brak ogrodzenia
Jak zaznacza spółka, wciąż aktualna pozostaje deklaracja o wstrzymaniu grodzenia terenu sąsiadującego z PCLA. Prace mają nie ruszyć co najmniej do dnia, w którym odbędzie się planowany przez Klub Resovia okrągły stół.
W ostateczności jednak, gdy będziemy zmuszeni podjąć działania przewidziane prawem jakie przysługują właścicielowi (w tym ogrodzenie terenu), wskazujemy jednoznacznie iż nie będzie to działanie wymierzone przeciwko sportowcom, klubowi CWKS Resovia, PCLA, Miastu ani mieszkańcom Rzeszowa. Będzie to tylko ochrona naszych praw właścicielskich. Będzie to efekt działań manipulacyjnych i dezinformacyjnych ukierunkowanych wobec Resovia Residence
- brzmi treść oświadczenia.
Zawiła, niemal 20-letnia historia
Jak przypomina inwestor, korzenie obecnego sporu sięgają blisko dwudziestu lat wstecz, kiedy klub sportowy CWKS Resovia walczył o przetrwanie na granicy upadłości. Transakcja sprzedaży praw do gruntów stanowiła wówczas kluczowy ratunek dla organizacji. Nabywca przejął teren dopiero po modyfikacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Co istotne, samorząd zmienił ten plan na wniosek samego klubu, wyrażając w ten sposób zgodę na nowe przeznaczenie działek. Bez tej decyzji planistycznej i możliwości zrealizowania zaplanowanej inwestycji do zakupu w ogóle by nie doszło.
Resovia Residence Development nabyła prawa do tej nieruchomości od prywatnego podmiotu, w dobrej wierze, w istniejącym i znanym wszystkim zainteresowanym stronom stanie. Spółka nie otrzymała tego terenu od władz Rzeszowa. Nie można wskazywać teraz, że prawa Resovia Residence Development przestały istnieć, a Miasto dokonało zmiany MPZP bez powodu, zapominając, że zrobiło to właśnie po to, żeby klub mógł sprzedać nieruchomość
- czytamy w dalszej części oświadczenia.
Jak zauważa Resovia Residence Development, przez kilka lat prowadzono oficjalne rozmowy, wyceniano prawa spółki, negocjowano ich przejęcie oraz przygotowywano projekt zamiany gruntów dla Rady Miasta. W ocenie Resovia Residence niedopuszczalne jest, aby w momencie, gdy transakcja stała się przedmiotem politycznych sporów, nagle twierdzić, że te prawa nie mają wartości i teren można bez problemu przejąć.
W naszej ocenie skutkiem informacji rozpowszechnianych w ostatnich dniach przez środowisko Razem dla Rzeszowa jest zasianie wątpliwości wokół praw Resovia Residence oraz storpedowanie wieloletnich rozmów, które miały doprowadzić do rozwiązania korzystnego dla Miasta, PCLA, kupców z placu Balcerowicza oraz naszej Spółki
- informuje Resovia Residence.
Działania prawne
Jak zapowiada spółka, w odpowiedzi na zaistniałą sytuację podjęte zostaną natychmiastowe kroki prawne mające na celu ochronę jej interesów. W oświadczeniu podkreślono, że trwający spór generuje poważne koszty oraz wymierne straty wizerunkowe dla przedsiębiorstwa. Zdaniem zarządu, materiały i hasła publikowane w mediach powiązanych ze środowiskiem radnego Jacka Strojnego wyczerpują znamiona czynów sprzecznych z prawem karnym. Resovia Residence deklaruje, że przeanalizuje każdą publiczną wypowiedź, a wobec osób i podmiotów rozpowszechniających nieprawdziwe informacje zamierza domagać się sprostowania, zaprzestania naruszeń oraz naprawienia wyrządzonych szkód.
Nie zgadzamy się również na budowanie politycznego przekazu wokół sugestii, że nieruchomość pozostającą w dyspozycji prywatnego przedsiębiorcy można mu po prostu odebrać. Nawoływanie do odbierania przedsiębiorcom ich praw bez rzeczywistych podstaw przywołuje sposób myślenia charakterystyczny dla czasów, które polska gospodarka pozostawiła za sobą wiele dekad temu. Przedsiębiorca, który w dobrej wierze nabywa prawa do nieruchomości, inwestuje własne środki i działa w otoczeniu planistycznym kształtowanym przez Miasto, musi mieć pewność, że reguły nie zostaną zakwestionowane tylko dlatego, że po latach stały się politycznie niewygodne
- przekazuje Resovia Residence w swoim oświadczeniu.
Jak podkreśla zarząd, krytyka poczynań miasta oraz przedsiębiorców stanowi część debaty publicznej. Niemniej jednak skala i konsekwencja działań stowarzyszenia Razem dla Rzeszowa, które dąży do zniweczenia przygotowywanego przez wiele miesięcy porozumienia, zmuszają do postawienia pytania o ich rzeczywiste cele.
Warto zatem zadać pytanie o to, kto faktycznie jest zainteresowany fiaskiem rozmów pomiędzy Resovia Residence oraz Miastem? Czy istnieją inne przesłanki (poza politycznymi) tak intensywnego zaangażowania w działania przeciwko rozwiązaniu, które miało umożliwić Miastu pozyskanie terenów potrzebnych dla PCLA? Nie formułujemy w tej sprawie oskarżeń. Będziemy jednak oczekiwać transparentności i odpowiedzialności za publicznie wypowiadane słowa. I z pewnością będziemy stanowczo dążyli do uzyskania odpowiedzi na powyższe pytania. Resovia Residence Development nie będzie biernym uczestnikiem sytuacji, w której przez lata respektowane prawa Spółki są nagle kwestionowane na potrzeby bieżącego sporu politycznego. Będziemy chronić interesy Spółki i reagować na nieprawdziwe informacje. Swoich praw będziemy dochodzili w sądzie
- czytamy w oświadczeniu.
Afera gruntowa w Rzeszowie?
Stowarzyszenie Razem dla Rzeszowa opublikowało komunikat dotyczące kontrowersyjnej zamiany gruntów przy Podkarpackim Centrum Lekkiej Atletyki. Autorzy wpisu domagają się pełnej transparentności oraz wyjaśnienia wszystkich okoliczności planowanej transakcji. Poniżej publikujemy całą treść.
Komentarze (0)