Krzysztof Kłak, radny z Koalicji obywatelskiej Sejmiku Województwa Podkarpackiego, skierował do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydenta Karola Nawrockiego. Dokument datowany jest na 1 listopada 2026 roku i dotyczy wydarzeń, do których miało dojść dzień wcześniej w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.
Co znalazło się w zawiadomieniu?
Kłak domaga się zbadania okoliczności wizyty prezydenta w Trybunale Konstytucyjnym. W dokumencie wskazuje na podejrzenie siłowego wejścia do siedziby instytucji, naruszenia nietykalności cielesnej osób obecnych przy wejściu oraz możliwego bezprawnego zajęcia lub blokowania pomieszczeń.
Autor zawiadomienia powołuje się na nagrania i relacje medialne dotyczące wydarzeń z 31 października. Wśród osób, których sytuacja wymaga — jego zdaniem — wyjaśnienia, wymienia sędzię Annę Korwin-Piotrowską. Zaznacza jednocześnie, że konieczne jest ustalenie dokładnego przebiegu zdarzeń oraz tego, czy doszło do użycia siły wobec sędziów lub innych osób.
Krzysztof Kłak zamieścił swoje zawiadomienie w mediach społecznościowych, gdzie napisał: "Moje zawiadomienie o możliwości popełniena przestępstw przez Karola Nawrockiego podczas siłowego wtargnięcia do siedziby Trybunału Konstytucyjnego:do Prokuratury w Warszawie. Nikt w demokratycznym państwie🇵🇱 nie może być bezkarny na czele z prezydentem Polski! Zachęcam Wszytkich Patriotów do wysłania podobnych zgłoszeń"- czytamy.
W zawiadomieniu szczególne miejsce zajmuje również Zbigniew Kapiński, pierwszy prezes Sądu Najwyższego. Kłak wnosi o ustalenie, czy prezes Sądu Najwyższego uczestniczył w działaniach związanych z dostępem do pomieszczeń Trybunału, wydawaniem poleceń lub utrzymywaniem kontroli nad nimi.
Dokument nie przesądza o odpowiedzialności Kapińskiego. Autor podkreśla, że jego ewentualna rola powinna zostać zweryfikowana na podstawie dowodów.
Jakich działań oczekuje od prokuratury?
Krzysztof Kłak wnosi między innymi o zabezpieczenie nagrań monitoringu Trybunału Konstytucyjnego, Służby Ochrony Państwa i Kancelarii Prezydenta. Chce także przesłuchania świadków, w tym sędziów, funkcjonariuszy SOP oraz pracowników Kancelarii Prezydenta.
Domaga się ponadto ustalenia, kto wydawał polecenia dotyczące wejścia do budynku i dostępu do pomieszczeń oraz na jakiej podstawie prawnej podejmowano poszczególne działania.
W uzasadnieniu przywołuje między innymi przepisy Konstytucji RP dotyczące działania organów władzy w granicach prawa, podziału władz i niezależności sądów, a także przepisy Kodeksu Karnego dotyczące możliwego naruszenia nietykalności cielesnej i przekroczenia uprawnień.
Kłak zaznacza, że zawiadomienie ma doprowadzić do niezależnego wyjaśnienia sprawy. Nie przesądza w nim o winie wskazanych osób ani o ostatecznej kwalifikacji prawnej opisywanych zdarzeń.
Na końcu dokumentu wnosi również o poinformowanie go o sposobie rozpatrzenia zawiadomienia.
Komentarze (0)