Do zdarzenia na rondzie Jana Pawła II doszło w poniedziałek 16 lutego. W samym szczycie komunikacyjnym zderzyły się tam dwa auta osobowe oraz autobus, co natychmiast spowodowało spore utrudnienia w tej części miasta. Na miejscu pracowali funkcjonariusze rzeszowskiej drogówki, którzy zabezpieczyli ślady i wyjaśniali okoliczności incydentu. Sprawdziliśmy, co było bezpośrednią przyczyną tego zbiegu zdarzeń i jak policja zakwalifikowała winę poszczególnych uczestników.
Spore utrudnienia w ruchu
Utrudnienia rozpoczęły się już na wjeździe od strony ulicy Marszałkowskiej. Początkowo dwa pasy ruchu w kierunku ronda były całkowicie zablokowane, co spowodowało utworzenie się sporych korków. Z czasem sytuacja zaczęła się stabilizować – służby udrożniły jeden pas, co pozwoliło na powolne rozładowanie zatoru. Obecnie ruch odbywa się już bez większych przeszkód, choć przez kilkadziesiąt minut kierowcy musieli uzbroić się w sporą cierpliwość.
Kto zawinił?
Jak wynika z informacji przekazanych przez podkomisarz Magdalenę Żuk, oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie kierująca Skodą nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu kierowcy Hondy, co doprowadziło do zderzenia obu pojazdów. Siła uderzenia była na tyle duża, że honda przemieściła się i uderzyła w autobus.
Komentarze (0)